czwartek, 9 lutego, 2023

Handlujemy z Regulowanymi Brokerami

Wyznaczanie celów tradingowych jako skuteczne narzędzie do poprawy wyników finansowych

Polecane

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PoznajRynek.pl. Wiedzę z zakresu inwestowania oraz rynków finansowych zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta analizy technicznej oraz statystyki.

Każdy trader, który spędził już trochę czasu na rynku doskonale wie, iż nie jest sztuką zarobić pieniądze na rynku raz – nawet, gdy mówimy tutaj o ponadprzeciętnej stopie zwrotu. Prawdziwym osiągnięciem jest regularne generowanie zysków, które nas satysfakcjonują.

Bardzo często problem stanowi jednak ta ostatnia kwestia. Jakie wyniki tak naprawdę nas zadowalają? Jakie kwoty lub jaki procent naszego depozytu powinniśmy zarabiać miesięcznie, aby uznać nasz trading za udany?

Zdarza się, iż wydaje nam się, że mamy absolutnie wszystko, by osiągnąć sukces. Nasza strategia jest skuteczna i sprawdzona, posiada ona ściśle określone poziomy stop loss i take profit oraz bezdyskusyjnie korzystny stosunek potencjalnego zysku do ponoszonego ryzyka, handlujemy w sposób konsekwentny, nie dajemy się ponosić emocjom, odpowiednio zarządzamy wielkością pozycji…

A mimo wszystko zaczynamy z czasem uważać, że stać nas na więcej, próbujemy ulepszać nasz system tradingowy lub zaczynamy otwierać pozycje pod wpływem “intuicji”… i w konsekwencji zamiast poprawić generowaną stopę zwrotu, zaczynamy ponosić straty, co wywołuje w nas frustrację, a to z kolei skutkuje kolejnymi, jeszcze poważniejszymi błędami.

Jak zatem uniknąć takiego niekorzystnego scenariusza i skutecznie poprawić osiągane przez siebie wyniki w handlu? Kluczem do sukcesu jest jednak odpowiednie podejście polegające na wyznaczaniu sobie celów tradingowych. Dlaczego tak się dzieje? Jak wyznaczać sobie cele w sposób efektywny? Przekonamy się poniżej:

Znaczenie wyznaczania sobie celów tradingowych

Po pierwsze, warto zwrócić uwagę na pewną zależność. Otóż, jeśli wyznaczymy sobie cel, każde nasze działanie na rynku zyska sens. Wyznaczenie celu tradingowego pomoże nam więc w oczyszczaniu naszego umysłu, nabraniu energii, uporządkowaniu działań. W ten sposób również zwiększymy swoją motywację do generowania zysku za pomocą handlu.

Mało tego – wyznaczanie celu jest potrzebne również do tego, by wiedzieć, że osiągnęliśmy już sukces na rynku i po prostu go zrealizowaliśmy. Czasami nie mamy świadomości, że cel został osiągnięty, dopóki nie został on w pełni klarownie wyznaczony. Jego określenie może sprawić, że zrozumiemy, jak dużo już za nami i jak już blisko niego jesteśmy.

Jak zatem właściwie wyznaczać cele tradingowe? Poniżej zaprezentowana zostanie znana ze świata zarządzania biznesem metoda, która doskonale sprawdza się także na rynkach finansowych i w praktyce powinna doprowadzić do profesjonalizacji naszego handlu:

Metoda SMART sposobem na wyznaczanie celów tradingowych

Za najlepszą metodę wyznaczania celów – wywodzącą się z dziedziny zarządzania, lecz świetnie sprawdzającą się również w obszarze tradingu – uchodzi metoda SMART. Według niej każdy cel trzeba przeanalizować pod kilkoma kątami. SMART jest skrótem, który skrywa w sobie właśnie te aspekty. Co więc ten akronim oznacza?

Szczegółowy

S – jak szczegółowy. Stwierdzenie “chcę zarobić dużo pieniędzy” czy “chcę żyć z tradingu” tutaj się nie sprawdzi. Musimy tutaj wyznaczyć konkretną wartość, jaką zamierzamy zarabiać każdego dnia, tygodnia, miesiąca lub ewentualnie roku. W jaki sposób można taką wartość ustalić?

Przede wszystkim powinniśmy przeanalizować nasze wyniki z ostatnich tygodni, w których handlowaliśmy regularnie. W tym celu zadajmy sobie następujące pytania:

  • Ile wynosił nasz średni zysk z pojedynczej pozycji?
  • Ile średnio pozycji otwieraliśmy dziennie?
  • Ile wynosiła nasza skuteczność (liczba pozycji z osiągniętym poziomem take profit w stosunku do strzelonych stop lossów)?
  • Ile wynosił nasz średni współczynnik RR (stosunek potencjalnego zysku do ponoszonego ryzyka)?

Te pytania nie zawsze bywają przyjemne, a rzetelne przeanalizowanie każdej pojedynczej pozycji z wybranego okresu jest żmudnym, czasochłonnym zadaniem. Jednak tylko po dokonaniu takiej analizy będziemy mogli rzetelnie określić swoje możliwości.

Mierzalny

M – jak mierzalny. Każdy cel musi dać się zmierzyć. W przypadku tradingu ten aspekt wyznaczania celu jest stosunkowo prosty do przestrzegania, ponieważ nasz cel powinna stanowić konkretna, sztywno wyznaczona stopa zwrotu.

Atrakcyjny Metoda SMART

A – jak atrakcyjny. Aby utrzymać motywację, przyświecający nam cel tradingowy musi przynieść rzeczywiste korzyści w naszym życiu. Jeśli zarabiamy pieniądze za pomocą handlu, musimy czuć, że nie robimy tego tylko dla samego faktu ich posiadania.

Warto zatem sfinansować samemu sobie pewną nagrodę materialną za sumienne realizowanie swoich celów tradingowych. Należy jednak pamiętać, aby przy krótkofalowych sukcesach, nie spoczywać na laurach i utrzymywać swoją skuteczność.

Realistyczny

R – jak realistyczny. Założenie “chcę zarobić na tradingu tyle, co Warren Buffett i George Soros razem wzięci” albo “chcę pobić rekord stopy zwrotu należący do Larry’ego Williamsa (11 376%)” to mało realistyczne podejście.

Oczywiście coache i mówcy motywacyjni od razu tu powiedzą, że “sky is the limit”. Sami jednak ciągle prowadzą szkolenia i pracują z innymi, a jakoś w zestawieniu najbogatszych ludzi świata prowadzonego przez Forbes nie znajdziemy żadnego z nich.

Wybrane cele muszą być więc w pełni realne do osiągnięcia według stosowanej przez nas strategii tradingowej i na podstawie regularnie osiąganych przez nas wyników w przeszłości.

Terminowy

T – jak terminowy. Na jaki czas wyznaczamy realizację naszego celu długoterminowego? Ile ma natomiast trwać realizacja mniejszego celu krótkoterminowego?

Wyznaczenie momentu, do którego mają dążyć nasze starania to dodatkowy motywator. Co się stanie jeśli przekroczymy termin lub nie zrealizujemy celu? Wtedy mamy najlepszy moment na przeprowadzenie tradingowego “rachunku sumienia”.

W takiej sytuacji, trzeba się więc głęboko zastanowić, co mogliśmy zrobić lepiej, gdzie popełniliśmy błędy, a następnie niezwłocznie je wyeliminować, wyciągnąć właściwe wnioski i nie dopuścić by ponownie doszło do takich pomyłek w przyszłości. Nie jest to łatwe zadanie, ale z pewnością możliwe.

Na co jeszcze zwrócić uwagę?

Na koniec przyda się jeszcze jedna dodatkowa wskazówka. Otóż, warto by na początku nasz cel krótkoterminowy był odrobinę niższy niż wyliczony przez nas średni wynik naszego tradingu – oczywiście, o ile jest on dodatni; i – jeżeli utrzymujemy się z handlu – pozwala nam on zaspokoić potrzeby naszego budżetu domowego. Realizacja celu tradingowego

Natomiast, gdy już zauważymy, że bez problemów udaje nam się go realizować przez serię minimum kilkunastu nieprzerwanych sesji, możemy go stopniowo zwiększać. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku – aby nie nakładać na siebie zbyt dużej presji. Bazując cały czas o metodzie SMART, należy pamiętać, iż nasz cel musi być atrakcyjny, ale jednocześnie nie może on przecież przestać być realistyczny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Uzupełnij komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze wpisy

Metale szlachetne niżej w lutym. Analiza złota, srebra i platyny.

Pierwszy miesiąc 2023 roku stał pod znakiem mieszanych nastrojów na rynkach popularnych kruszców. W styczniu zyskało złoto, zaś srebro...

Podobne artykuły