Nerwowość w negocjacjach handlowych powodem wzrostu zmienności

Jesteśmy po jednym z ważniejszych dni tego tygodnia gdzie wczoraj o godzinie 20:00 zostały opublikowane minutes czyli protokół z ostatniego posiedzenia FOMC. Oprócz wątku związanego z polityką makroekonomiczną, w dalszym ciągu dużo się dzieje na linii USA – Chiny, mamy sporo informacji związanych z Brexitem oraz otwarty konflikt zbrojny na bliskim wschodzie. Jak widać na rynku dzieje się bardzo dużo, a co za tym idzie zmienność jest przeogromna.

FOMC publikuje protokół, rynek stoi

Wczorajsza wypowiedź prezesa Fed, Jerome Powella, nie wniosła nic nowego, natomiast protokół z ostatniego posiedzenia FOMC pokazał dużą rozbieżność zdań wśród członków. Oczywiście w ostatnim czasie mogło się to sporo zmienić ponieważ należy pamiętać, że ostatnie fatalne dane czyli publikacje indeksów ISM (o których pisaliśmy tutaj) mogły sprawić że niektóre głosy członków Fed mogły przenieść niektóre głosy na obniżki stóp. Wczorajszy protokół wskazał, że wielu członków którzy głosowali za wrześniową obniżką stóp procentowych mówi o tym, że jest to tylko dostosowanie stóp procentowych w cyklu (w sierpniu mieliśmy identyczny komentarz) i większość nie chce kolejnych cięć. Wskazano, że spowolnienie gospodarcze które ma miejsce w tym momencie jest jedynie tymczasowe i oczywiście związane jest z wojną handlową. W momencie kiedy globalny handel zachowywałby się lepiej (co wymagało by zbudowania porozumienia pomiędzy Stanami a Chinami), gospodarka ruszyłaby ponownie, a dalsze cięcia stóp procentowych nie byłyby potrzebne.

Nerwowość w negocjacjach handlowych

Czy jest w ogóle szansa na pozytywne rozwiązanie? W tym tygodniu jest bardzo nerwowo, co widać chociażby po dzisiejszym zachowaniu indeksu S&P500, który szybował w nocy po 40 punktów w ciągu kilku minut (to prawie 1,5%).

Wszystko rozpoczęło się na początku tego tygodnia informacjami z Chin, które poinformowały że nie są zainteresowane szerokim porozumieniem. Wywołało to pierwsze spore cofnięcie na indeksie S&P500. Następnie oliwy do ognia dodały Stany, które zdecydowały się na dodanie nowych chińskich firm na czarną listę, które nie mogą importować amerykańskiej technologii. Mogłoby się wydawać, że Chiny odpowiedzą tym samym czyli wpisaniem amerykańskich spółek na ich czarną listę lecz tak się nie stało. Co więcej, Chiny poinformowały, że zamierzają zwiększyć zakupy soi co zostało odebrane jako dobry gest w stronę Amerykanów. Oczywiście USA chciałyby szerokiego porozumienia związanego z reformami oraz ochroną własności intelektualnej i sam fakt, że Chiny zaczną kupować więcej i nie będą narzucać nowych ceł na amerykańskie produkty może nie wystarczyć do obustronnego dealu.

Tak jak widać na powyższym wykresie, dzisiejsza sesja azjatycka była bardzo nerwowa. Około północy naszego czasu otrzymaliśmy informację, że chińska delegacja ma skrócić swój pobyt w Stanach Zjednoczonych co poskutkowało szybkim osunięciem się wszystkich indeksów giełdowych. Później pojawiły się informacje, że pobyt jednak ma trwać dłużej.

Zobacz także: Mieszane informacje z rynku ropy. Cena pozostaje na tegorocznych minimach

Złoto nie reaguje na wzrosty indeksów

Ciekawa sytuacja panuje na złocie ponieważ widać, że surowiec ten nie wierzy w poprawę nastrojów którą obserwowaliśmy np. w dniu wczorajszym gdzie większość indeksów zakończyła dzień ponad jednoprocentowymi wzrostami. Taki wzrost risk-on powinien przełożyć się na spadki złota, natomiast na wykresie widzieliśmy atak na 1515 USD.

Takie zachowanie ceny złota idealnie wpisuje się w scenariusz dwufalowej korekty ABC. Fala A i fala C były praktycznie równe (73 USD i 76 USD) co pozwala nam sądzić, że scenariuszem bazowym dla złota jest wyjście górą z kanału spadkowego, a następnie atak na tegoroczne maksima na poziomie 1556 USD.


Na tych instrumentach warto handlować u brokera Admiral Markets, który oferuje bardzo niskie spready oraz maksymalną dźwignię 1:500. Typowy spread na DAX to zaledwie 0,8 punkta. Kliknij tutaj aby sprawdzić ofertę.


Oczywiście wcześniej złoto musi sobie poradzić z ograniczeniem największej korekty o którym pisał Filip w dzisiejszym artykule Złoto po raz kolejny testuje ATR i OB.

Jak widać po powyższym obrazku, złoto ma problem ze stałym pokonaniem poziomu 1511, który został wyznaczony przez porównanie zasięgów korekt. Jeżeli złoto trwale wybije się ponad 1511 USD, scenariusz wzrostowy będzie otwarty.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o