poniedziałek, 6 grudnia, 2021

Handlujemy z Regulowanymi Brokerami

IcMarkets XTB AVATrade AXI

Panika zakończona euforią. Winda do góry na S&P500 ze względu na podwyższone oczekiwania na obniżkę stóp

Polecane

Jakie błędy popełniłem podczas pojedynku z Rafałem Zaorskim?

Patotrading. Inaczej tego co się działo w okresie od października do grudnia, tego bym nie ujął. Drawdown na poziomie...

Imbalance czyli poziom nierównowagi rynkowej

Spoglądając na footprint, możemy się spotkać z dwoma sytuacjami. Wolumen przehandlowany na danym poziomie po BID i ASK może...

Rola pasywnych i agresywnych uczestników rynku

Na rynku spotykamy się z różnymi rodzajami kupujących i sprzedających. Możemy agresywnie kupować i sprzedawać, bądź pasywnie kupować i...
Maciej Boruc
Maciej Boruc
Założyciel portalu PoznajRynek.pl. Trader, inwestor indywidualny z 7 letnim doświadczeniem.

Poprzedni tydzień na rynkach finansowych był bardzo burzliwy. Po lekkiej panice w środę oraz czwartek, piątek przyniósł zdecydowaną poprawę nastrojów która zamieniła się w małą euforię. Można zatem powiedzieć, że w ubiegłym tygodniu towarzyszyły nam wszystkie nastroje.

Wyciągniemy sobie kilka wniosków po ubiegłotygodniowych publikacjach, spojrzymy na kalendarz makroekonomiczny na ten tydzień oraz zobaczymy sobie jak wyglądają najważniejsze rynki czyli krótki look na S&P500 i złoto.

[cmsmasters_sidebar shortcode_id=”jnlvyohb25″ sidebar=”midzy-postami-250×300″ classes=”reklamamobile”]

Cóż spowodowało takie ruchy na rynku?

Zaczniemy od omawiania danych makroekonomicznych, które ukształtowały ubiegłotygodniowe ruchy. Wszystko zaczęło się od bardzo słabych danych z amerykańskiego przemysłu.

Źródło: https://tradingeconomics.com/united-states/business-confidence

Rozpoczęliśmy we wtorek słabym odczytem indeksu ISM dla przemysłu, który spadł do poziomu 47,8 pkt. Takich poziomów indeksu nie widzieliśmy od 2009 roku więc rynkowi zaczęły puszczać nerwy co spowodowało pierwsze cofnięcie na indeksach giełdowych. Oliwy do ognia dodał słaby odczyt indeksu ISM dla usług.

Źródło: https://tradingeconomics.com/united-states/non-manufacturing-pmi

W czwartek został opublikowany odczyt na poziomie 52,6 co było wartością zacznie niższą od poprzedniego miesiąca (56,4) oraz oczekiwań rynkowych (55,0). Był to bardzo istotny spadek, który wywołał wręcz lawinę na rynkach akcyjnych.

[cmsmasters_sidebar shortcode_id=”jnlvyohb25″ sidebar=”midzy-postami-250×300″ classes=”reklamamobile”]

Jak się później okazało, rynek żył tym newsem niecałe 15 minut ponieważ po tym czasie decydenci zaczęli żyć historią o zwiększonych szansach na kolejne obniżki stóp procentowych. Możemy tutaj przytoczyć powiedzenie, które nie raz już się sprawdziło – „złe dane to dobre dane”. I tak było w tym przypadku.

Piątkowy raport NFP tylko podkręcił emocje. Z naszego punktu widzenia nie wniósł on nic nowego i nic nie powinien zmienić.

Źródło:https://tradingeconomics.com/calendar

Proszę zauważyć, że zatrudnienie w USA (Non Farm Payrolls) rośnie w dosyć umiarkowanym tempie w ostatnich miesiącach i patrząc historycznie jesteśmy na dosyć przyzwoitych poziomach. Zmiana zatrudnienia dużo nowego nie wniosła, a głównymi wskaźnikami były inne elementy odczytu.

Stopa bezrobocia w USA spadła z 3,7% do 3,5%, co jest najniższym poziomem od 50 lat! To był jeden z powodów takiej reakcji rynków w piątek. Z drugiej strony mieliśmy spadek dynamiki wynagrodzeń, która była sporo niższa od oczekiwań rynkowych. W ujęciu miesięcznym wynagrodzenia nie wzrosły, a w ujęciu rocznym dynamika wyniosła 2,9% zamiast 3,2%. Niby nie jest to duży spadek ale w USA jest na to kładziony spory nacisk. Rynek wychodzi z założenia, że jeśli wynagrodzenia rosną wolniej to Fed będzie mógł obniżać stopy procentowe. W związku z tym taka kombinacja NFP jest korzystna dla giełd oraz niekorzystna dla dolara, i właśnie w ten sposób zachowały się rynki.

[cmsmasters_sidebar shortcode_id=”jnlvyohb25″ sidebar=”midzy-postami-250×300″ classes=”reklamamobile”]

Oczekiwania podwyżki stóp procentowych w październiku powyżej 80%

Wpływ ostatnich danych na oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych w październiku był ogromny.

Jak widać po tabeli, rynek przewiduje że w październiku istnieje 81,1% szansy na obniżkę stóp do poziomu 1.5-1,75%. Można więc domniemać, że rynek jest w zasadzie pewny że będziemy mieć obniżkę już w październiku, a może i kolejną w listopadzie/grudniu.

Ostatnie dane o aktywności biznesowej mocno wpłynęły na rynkowe oczekiwania (dolny wykres) i myślimy, że Fed będzie chciał dokonać kolejnej obniżki stóp.

Co nas czeka w obecnym tygodniu?

Wtorek, 8 października – 8:00 produkcja przemysłowa w Niemczech (m/m)

Wtorek, 8 października – 19:50 Przemówienie Prezesa Fed Powella

Środa, 9 października – 20:00 Protokół z posiedzenia FOMC

Czwartek, 10 października – 14:30 Bazowy wskaźnik CPI (m/m)

Wyżej wymieniłem najważniejsze dane na które będziemy czekali w tym tygodniu i będą one odgrywać kluczową rolę. Punktem kulminacyjnym będzie oczywiście środek tygodnia – protokół z posiedzenia Fed. Rynek obecnie ma cały czas nadzieję że Fed będzie w stanie uratować koniunkturę gospodarczą (słabe ISM’y) dlatego w najbliższym czasie to polityka tego banku centralnego będzie mocno wpływać na wyceny.

Warto tutaj też wspomnieć o wydarzeniu, którego nie znajdziemy w żadnym kalendarzu makroekonomicznym. W tym tygodniu rozpoczynają się rozmowy handlowe na niskim szczeblu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami, a to jest coś czemu na pewno warto się przyglądać.

[cmsmasters_sidebar shortcode_id=”jnlvyohb25″ sidebar=”midzy-postami-250×300″ classes=”reklamamobile”]

S&P500 z szansą na 3000 pkt

Na początek przeanalizujemy ostatnie ruchy na S&P500. Tutaj ruchy były bardzo gwałtowne. Po tym jak rynek został w czwartek rozczarowany słabym odczytem ISM dla usług (godzina 16:00), następuje gwałtowny zjazd w dół, a następnie rozpoczyna się dwudniowa winda do góry na około 100 punktów.

Taki scenariusz nie jest czymś rzadkim. Proszę zwrócić uwagę na to co rynek nam namalował w sierpni. Wyprzedaż zakończona paniką, złapanie dołka i 3 dni potężnych wzrostów po których nastąpiła konsolidacja. Obecna sytuacja jest bardzo podobna tylko w mniejszej skali.

Jesteśmy po 2 ogromnych świecach wzrostowych na interwale dziennym. Jeżeli dzisiaj doszłoby do przełamania piątkowych maksimów (2953) to nasz scenariusz zakłada wyciągnięcie tego indeksu do poziomu który działa ostatnio na rynek jak magnes czyli równych 3000.

Jeżeli jednak dzisiejszy dzień zakończyłby się świecą typu doji pokazując tym samym swoje niezdecydowanie, będziemy stawiać na scenariusz podobny do zachowania z sierpnia czyli wejście w dłuższą konsolidację z szansą na kilkukrotne testowanie poziomu 2900.


Na tych instrumentach warto handlować u brokera Admiral Markets, który oferuje bardzo niskie spready oraz maksymalną dźwignię 1:500. Typowy spread na DAX to zaledwie 0,8 punkta. Kliknij tutaj aby sprawdzić ofertę.


Złoto zrealizuje Overbalance?

Jak na razie rynek złota buduje drugą korektę, która swoim rozmiarem jest nieznacznie większa od poprzedniej. Realizacji Overbalance sprzyja układ świec na interwale dziennym (ostatnie dwie świece pokazujące zawahanie i wyhamowanie zakupowej euforii). Ze względu na możliwe odbicie na Wall Street, rynek złota może zbudować kolejną falę spadkową, która swoim zasięgiem przełamie poziom 1459 USD.

Jeżeli jednak dojdzie do przełamania ubiegłotygodniowych maksimów (1519), możliwe że dojdzie zakończenia formowania korekty typu ABC, co oznaczałoby przejście do fazy budowania kolejnego impulsu wzrostowego z potencjałem na przełamanie ostatnich szczytów (1556).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Uzupełnij komentarz!
Please enter your name here

Najnowsze wpisy

Poziom blisko 16000, który czyni mnie ostrożnym przy próbach sprzedaży.

Pierwsze w bieżącym tygodniu wejście rynku kasowego na DAX, przyniosło przecenę sięgającą 140 punktów i można było odnieść wrażenie,...

Podobne artykuły