poniedziałek, 26 lutego, 2024

Handlujemy z Regulowanymi Brokerami

Surowce na rynkach inwestycyjnych – czy złoto będzie tanieć? Prognozy na 2024 r.

Polecane

Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PoznajRynek.pl. Wiedzę z zakresu inwestowania oraz rynków finansowych zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta analizy technicznej oraz statystyki.

Ceny surowców w ostatnich miesiącach znalazły się pod wpływem zróżnicowanych trendów i wydarzeń na światowych rynkach. Wpływ na nie miały nie tylko informacje fundamentalne, takie jak produkcja, popyt czy poziom zapasów, lecz także działania banków centralnych i napięcia geopolityczne.

Finalnie, ostatni rok nie okazał się udany dla rynku surowcowego. Wyjątkiem okazało się tutaj złoto, którego kurs zyskał przez minione 12 miesięcy aż 13,1%. Czy w 2024 roku będziemy mieli do czynienia z kontynuacją trendu wzrostowego na rynku złota i odbiciem na pozostałych surowcach? Co prognozują eksperci? Przekonamy się poniżej:

Złoto nadal będzie drożeć? Kurs złota

2023 rok był dla rynku złota najlepszy od trzech lat. Wzrost cen tego kruszcu w minionych dwunastu miesiącach napędzany był nadziejami na niższe stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych i osłabieniem się dolara.

- Advertisement -Letnia Szkoła Tradingu i Inwestowania

Najsłynniejszemu metalowi szlachetnemu pomógł również Bank Ludowy Chin, który był największym nabywcą złota w 2023 roku. Czy długoterminowy trend wzrostowy na rynku złota będzie kontynuowany?

Warto zauważyć, że choć Rezerwa Federalna jeszcze nie rozpoczęła cykl obniżek stóp procentowych, to analitycy oczekują, iż cykl ten rozpocznie się w najbliższych miesiącach – być może nawet w marcu. Jeśli tak się stanie, to niższe stopy procentowe będą korzystne dla złota, które nie generuje żadnych dochodów.

Co więcej, obniżki stóp procentowych w USA prowadzą do dalszego osłabiania się dolara amerykańskiego w stosunku do innych głównych światowych walut, co również sprzyja aprecjacji złota – ponieważ kruszec ten staje się w ten sposób tańszy dla inwestorów posiadających oszczędności w innych waluty. W efekcie, okazuje się, że w ciągu dwóch lat od pierwszej obniżki stóp procentowych w USA w danym cyklu złoto historycznie zyskiwało średnio około 25%.

Analitycy zwracają również uwagę, że pogarszająca się percepcja bezpieczeństwa światowego skłania inwestorów do poszukiwania bezpiecznych przystani dla kapitału – a najważniejszą z nich jest właśnie złoto.

W efekcie, większość analityków prognozuje, że cena tego metalu szlachetnego w 2024 roku osiągnie wartość 2200 dolarów za uncję.

Co dalej z ceną ropy naftowej? Ropa naftowa

Zdecydowanie bardziej problematyczny dla analityków jest dziś rynek ropy naftowej. Ubiegły rok nie był dla tego paliwa udany – kurs “czarnego złota” przez minione dwanaście miesięcy spadł bowiem o 11,3%.

Z jednej strony eksperci wskazują, że dla rynku ropy naftowej w najbliższych miesiącach kluczowa powinna być dyscyplina wewnętrzna samego kartelu OPEC w realizacji przedstawionych planów cięć wydobycia. Producenci z OPEC+ starają się bowiem obecnie stabilizować ceny ropy powyżej poziomu 80 dolarów za baryłkę.

Z drugiej strony analitycy zwracają uwagę, że w 2024 nadal będziemy się borykać spowolnieniem światowej gospodarki, w szczególności spowodowanym kryzysem w Chinach. Eksperci nie mają wątpliwości, że Państwo Środka w najbliższych miesiącach nie będzie w stanie napędzać popytu na surowce energetyczne.

Za spadkami na rynku naftowym przemawia według ekspertów również rekordowo wysoka produkcja tego paliwa w Stanach Zjednoczonych. Z drugiej strony, praktycznie wszyscy analitycy przypominają, że ropa naftowa jest bardzo podatna na ryzyka geopolityczne z udziałem państw mających wysokie wydobycie. A tych w ostatnim czasie niestety nie brakuje.

W efekcie, jako że ceny tego surowca energetycznego podążają za sytuacją geopolityczną, to ich prognozowanie jest dziś obarczone bardzo dużym ryzykiem błędu. Nie ma bowiem żadnych wątpliwości, że dalsza eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, która przerodziłoby się w szerszą wojnę regionalną, doprowadziłaby do paniki na rynku ropy naftowej i drastycznego wzrostu kursu tego towaru.

Metale przemysłowe powrócą do spadków? Miedź

Neutralnie w ubiegłym roku zachowywały się zaś metale przemysłowe. Cena miedzi przez minione dwanaście miesięcy wzrosła bowiem o nieco ponad 1%, zaś aluminium symbolicznie podrożało o 0,2%. W tym roku jednak analitycy są pesymistycznie nastawieni do tych surowców.

Powód jest oczywisty – ekonomiści przewidują, że 2024 rok upłynie pod znakiem spowolnienia światowej gospodarki. Co gorsza, w szczególności ma dojść do kompletnego wyhamowania przemysłu w Chinach. W Państwie Środka obecnie stawia się mniej linii energetycznych, a na świecie spada sprzedaż samochodów.

W konsekwencji, według zdecydowanej większości ekspertów popyt na metale przemysłowe w najbliższych miesiącach nadal będzie spadać. Analitycy prognozują jednak, że ceny miedzi i aluminium nie powinny się obniżyć o więcej niż 10%, gdyż na surowce te wciąż występuje zapotrzebowanie z tytułu konieczności przeprowadzania transformacji energetycznej.

Co więcej, w 2025 roku na rynku metali przemysłowych powinno dojść do silnego odbicia. Po pierwsze, cykl obniżek stóp procentowych w światowej gospodarce przyniesie już wtedy pierwsze efekty. Po drugie, w latach 2025-2027 eksperci spodziewają się wyraźnej poprawy koniunktury w budownictwie i motoryzacji.

Cukier najlepszym wyborem spośród surowców rolnych? Pszenica i pieniądze

Ostatni rok był wyjątkowo nieudany dla inwestorów na rynku zbóż. Jak doskonale wiadomo, ceny pszenicy i kukurydzy w pierwszej połowie 2022 roku drastycznie wystrzeliły z powodu wybuchu wojny na Ukrainie, lecz w kolejnych miesiącach ich cena konsekwentnie spadała.

Ostatecznie pszenica potaniała w ubiegłym roku o ponad 20%, a kukurydza przeceniła się nawet o 30%. Warto przy tym dodać, że plony tych zbóż były obfite – zwłaszcza w będącej największym dostawcą na świecie Rosji. Okazało się, że wpływ niższego zużycia drogich nawozów z nawiązką zrekompensowała sprzyjająca pogoda.

W efekcie, eksperci przewidują, że ceny pszenicy i kukurydzy w 2024 roku powinny wciąż się obniżać. Z kompletnie odmienną sytuacją mamy zaś do czynienia w kontekście pozostałych płodów rolnych.

Warto tu przede wszystkim zwrócić uwagę na cukier, którego kurs już od 2019 roku znajduje się w długoterminowym trendzie wzrostowym. Pod koniec ubiegłego roku na tym rynku doszło jednak do korekty, przez co finalnie przez minione 12 miesięcy cukier podrożał tylko o nieco ponad 2%.

W tym roku analitycy spodziewają się bardziej spektakularnych zwyżek. Okazuje się bowiem, iż w ostatnim sezonie niekorzystna pogoda (liczne susze) w Ameryce Łacińskiej sprawiła, że zbiory nie były tak udane jak w poprzednich latach. Trzcina cukrowa

Produkcja cukru spadła w tym regionie o kilkanaście procent, co doprowadziło do trudności z logistyką eksportu. Z tego powodu, obecnie analitycy prognozują, że cukier w 2024 roku może podrożeć co najmniej o 20%.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale lepiej w pierwszej kolejności poćwiczyć. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Uzupełnij komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze wpisy

NVIDIA znów zszokowała wynikami kwartalnymi i prognozami – akcje wystrzeliły

Sezon publikacji wyników kwartalnych na Wall Street wciąż trwa. W środę późnym wieczorem inwestorzy mogli zapoznać się z jednym...

Podobne artykuły