niedziela, 12 lipca, 2020

Komentarz walutowy – najgorszy scenariusz dla światowej gospodarki

Polecane

Podsumowanie 6. edycji mobilnego konkursu TMS Brokers. Jak grali najlepsi?

TMS Brokers zorganizował dla wszystkich zainteresowanych rynkami finansowymi rywalizację, która odbywa się w bez żadnego ryzyka. To okazja do...

Czy to już koniec korekty? – Dr Przemysław Kwiecień

Ostatni miesiąc to pewnego rodzaju przepychanki na rynkach walutowych. Dominowały zdecydowanie negatywne informacje, przeplatane co nie raz zaskoczeniami ze...

Trzy sygnały z Bollingera. Wiedźmy pomogą D1?

Wypada chyba rynek pochwalić za zmienność, której nam ostatnimi dniami dostarcza. Obecny stan rzeczy z pewnością zbiera fatalne żniwo...
Przemysław Kwiecień
Przemysław Kwiecieńhttps://www.xtb.com/pl
Główny ekonomista X-Trade Brokers. Doktor nauk ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego i London Metropolitan University (tytuł MSc) – obydwie uczelnie ukończył z wyróżnieniem. Posiadacz prestiżowego certyfikatu CFA. W XTB pracuje od 2007 roku, wcześniej doświadczenie zdobywał między innymi jako doradca Ministra Finansów, Mirosława Gronickiego i ekonomista Banku Millennium.

Ubiegły tydzień przyniósł rynkowy wstrząs wywołany przez prezydenta Trumpa, który zapowiedział nałożenie ceł na dodatkowy import z Chin i w piątek dotrzymał słowa. Inwestorzy początkowo sądzili, że jest to jedynie element gry negocjacyjnej, ale coraz więcej wskazuje na trwały charakter sporu. To złe wieści dla światowej gospodarki.

[cmsmasters_sidebar shortcode_id=”jnlvyohb25″ sidebar=”midzy-postami-250×300″ classes=”reklamamobile”]

W czwartek i piątek trwały rozmowy z chińską delegacją w Waszyngtonie, dlatego część komentatorów sądziła, że twarda postawa Trumpa jest tylko zagrywką i za chwilę dowiemy się, że jednak porozumienie jest na ostatniej prostej. Taki stan niedowierzania rynków, który w pewnym stopniu nadal obserwujemy, wynika z czterech miesięcy zapewniania o świetnym przebiegu rozmów. Jednak nic na to nie wskazuje. W weekend prezydent Trump znów pisał dużo na Tweeterze, przy okazji mocno obrażając Chińczyków. Ci co prawda podobno zaprosili amerykańską delegację, ale nic nie wiadomo o jakiejkolwiek dacie kontynuacji rozmów, które zdaniem amerykańskiego Sekretarza Skarbu (zwykle dużego optymisty) są „na ten moment zakończone”. Wydaje się, że Trump przyjął narrację pokazania Chin jako przeciwnika, który okrada Stany Zjednoczone i liczy na wygraną Demokratów w przyszłorocznych wyborach. Tym samym Trump stawia siebie w roli obrońcy amerykańskich interesów. Taka retoryka sprawia, że o porozumienie handlowe będzie niezwykle trudno z dwóch powodów: po pierwsze dlatego, że Trump sam wywindował poprzeczkę bardzo wysoko (porozumienie musiałoby mieć miejsce na bardzo korzystnych warunkach dla USA, aby było bardziej intratne do wykorzystania w kampanii niż konflikt), po drugie dlatego, że Trump obraził stronę chińską do tego stopnia, że w miarę szybki powrót do negocjacji może być dla niej trudny.

Następuje to niestety w nieciekawym momencie dla światowej gospodarki. Naturalnie żaden moment nie jest dobry na konflikt handlowy, ale sporządzany przez nas globalny indeks koniunktury wskazuje, że w kwietniu była ona najgorsza od niemal 3 lat. Jednocześnie złagodzenie warunków finansowych i próby stymulacji na początku roku w Chinach zaczęły dawać pewne pozytywne symptomy o globalnych eksporterów (niektóre dane za marzec i kwiecień z Korei, Japonii i Niemiec zaskoczyły na plus), ale teraz te pierwiosnki zostaną brutalnie zdeptane przez powrót niepewności związanej z handlem.

W tym tygodniu w USA poznamy pierwsze regionalne wskaźniki aktywności gospodarczej za maj. Nie będą one jeszcze odzwierciedlać najnowszej odsłony konfliktu z Chinami, ale mogą wskazać, czy nawet bez niego spowalnianie amerykańskiej gospodarki było kontynuowane. Inwestorzy żyć będą jednak głównie geopolityką. Poza konfliktem handlowym mamy dodatkowo coraz gorętszą sytuację wokół Iranu, co powoduje wzrost cen ropy naftowej. Wszystko to nie pomaga złotemu, który jednak na razie nie traci bardzo dużo. O 9:00 euro kosztuje 4,3038 złotego, dolar 3,8328 złotego, frank 3,7939 złotego, zaś funt 4,9868 złotego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Uzupełnij komentarz!
Please enter your name here

Najnowsze wpisy

Kurs dolara do jena (USD/JPY) na 2-tygodniowych minimach. Koronawirus nie daje o sobie zapomnieć.

Kurs USD/JPY traci 0,5% osiągając dwutygodniowe minimum na poziomie 106,65 jenów, ponieważ obawy o wzrost liczby zakażeń koronawirusem w...

Podsumowanie 6. edycji mobilnego konkursu TMS Brokers. Jak grali najlepsi?

TMS Brokers zorganizował dla wszystkich zainteresowanych rynkami finansowymi rywalizację, która odbywa się w bez żadnego ryzyka. To okazja do nauki tradingu nie tylko dla...

Brexit kulą u nogi Europy. Pogorszenie nastrojów na giełdach

Wydawałoby się, że pandemia koronawirusa jest już tak dużym obciążeniem dla gospodarek, że wszystkie siły powinny być nakierowane na zwalczanie jej negatywnych skutków i...

Cena złota zbliża się do 1800 dolarów za uncję

Kurs złota umacnia się na początku tygodnia 0,5% handlując w pobliżu poziomu 1786 dolarów za uncję częściowo wsparte przez taniejącego dolara oraz wciąż rosnącą...

Czy to już koniec korekty? – Dr Przemysław Kwiecień

Ostatni miesiąc to pewnego rodzaju przepychanki na rynkach walutowych. Dominowały zdecydowanie negatywne informacje, przeplatane co nie raz zaskoczeniami ze strony danych makroekonomicznych. Natomiast dziś...

Chińska euforia zaraziła rynki. Powodu do zwyżek jednak brak

Przeglądając strony internetowe najważniejszych mediów ekonomicznych i konfrontując je z wykresami indeksów giełdowych dziś o poranku można dostać zawrotu głowy. Napływające informacje są niemal...

Dane makro sugerują szybsze tempo ożywienia niż się spodziewano. Co nas czeka w kolejnym tygodniu? Przegląd wydarzeń

Przekaz płynący z danych makro jak na razie pozostaje optymistyczny i sugeruje szybsze niż się spodziewano tempo odbicia ożywienia. Ale niepokojące statystyki zachorowań w...

Hossa na miedzi gwałtownie zahamowała – rosną obawy o dalszy wzrost popytu z Chin

Cena miedzi spada dziś po dwóch tygodniach silnych wzrostów po tym jak pojawiły się sygnały, że popyt na metal ze strony największego konsumenta czyli...

Euforyczne nastroje na giełdach. Co oznacza mocny raport NFP?

Czwartek był ostatnim dniem handlu w USA i rozpoczęty dość nerwowo tydzień zakończył się w euforycznych nastrojach. Wszystko za sprawą raportu z amerykańskiego rynku...

Podobne artykuły