niedziela, 12 lipca, 2020

Japoński eksperyment. Długi weekend w USA przynosi spadki na indeksach. Kurs złotego osłabia się

Polecane

Podsumowanie 6. edycji mobilnego konkursu TMS Brokers. Jak grali najlepsi?

TMS Brokers zorganizował dla wszystkich zainteresowanych rynkami finansowymi rywalizację, która odbywa się w bez żadnego ryzyka. To okazja do...

Czy to już koniec korekty? – Dr Przemysław Kwiecień

Ostatni miesiąc to pewnego rodzaju przepychanki na rynkach walutowych. Dominowały zdecydowanie negatywne informacje, przeplatane co nie raz zaskoczeniami ze...

Trzy sygnały z Bollingera. Wiedźmy pomogą D1?

Wypada chyba rynek pochwalić za zmienność, której nam ostatnimi dniami dostarcza. Obecny stan rzeczy z pewnością zbiera fatalne żniwo...
Przemysław Kwiecień
Przemysław Kwiecieńhttps://www.xtb.com/pl
Główny ekonomista X-Trade Brokers. Doktor nauk ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego i London Metropolitan University (tytuł MSc) – obydwie uczelnie ukończył z wyróżnieniem. Posiadacz prestiżowego certyfikatu CFA. W XTB pracuje od 2007 roku, wcześniej doświadczenie zdobywał między innymi jako doradca Ministra Finansów, Mirosława Gronickiego i ekonomista Banku Millennium.

W ostatnim czasie pojawiło się sporo nadziei na ożywienie gospodarcze, a przynajmniej uniknięcie scenariusza głębszego globalnego spowolnienia. To nie dotyczy jednak Japonii, gdzie rząd uparcie wprowadził w życie podwyżkę podatku od sprzedaży. Efekty mogą być opłakane.

Japonia poligonem doświadczalnym

Japonia pod wieloma względami jest wyjątkowym krajem i dotyczy to także sfery gospodarczej. Legendarny japoński sukces jest już zamierzchłą przeszłością, choć bez wątpienia Japończycy nadal są społeczeństwem bogatym, co po części wynika z ich wysokiej skłonności do oszczędzania. Ta skłonność oznacza też jednak, że wiele tradycyjnych metod polityki gospodarczej tam po prostu nie działa. W 2012 roku próbował to zmienić premier Shinzo Abe, który szturmem przejął władzę, zapowiadając gospodarczy cud. Jego program opierał się na trzech filarach: ekspansji monetarnej, zmianie polityki fiskalnej oraz reformach strukturalnych. Jak to zwykle bywa najłatwiej jest wdrożyć luzowanie pieniężne i Japończycy (którzy już wcześniej ze średnim skutkiem jako pierwsi na świecie stosowali niemal zerowe stopy przez dłuższy czas) poszli tu na całość. Bank Japonii skupił już ponad połowę rządowego długu, a za pośrednictwem ETF-ów w wielu spółkach jest głównym akcjonariuszem. Efekt? Dużo słabszy jen i hossa na japońskiej giełdzie. Makroekonomicznie jednak skutki są raczej mierne – ożywienie było ograniczone i dość kruche. Tym bardziej zaskakuje fakt, że Abe postanowił wywiązać się z jednego ze swoich pierwotnych planów – podniesienia podatku od sprzedaży.

Faktem jest, że finanse publiczne Japonii są w dramatycznym stanie – zadłużenie znacząco przekracza dwukrotność PKB. Jednocześnie jednak finansują je sami Japończycy, więc sytuacji tej nie można porównać z Grecją czy innymi mocno zadłużonymi rządami. Podatek od sprzedaży pierwotnie wynosił 5% i został podniesiony do 8% w kwietniu 2014 roku (wywołując mały kryzys). Kolejna podwyżka była przekładana dwukrotnie, aż wreszcie władze zdecydowały się na nią teraz – akurat gdy globalna gospodarka (z Azją na czele) jest w kilkuletnim dołku. Nie kwestionując potrzeby zwiększenia wpływów budżetowych jest to chyba najlepszy dowód na to, jak fatalny potrafi być timing zmian gospodarczych wprowadzanych przez polityków. Efekty nie były trudne do przewidzenia: zarówno sprzedaż, jak i produkcja w październiku spadły o ponad 7%. Teraz pozostaje pytanie, czy japońska gospodarka wygrzebie się z tego dołka. Tymczasem bank centralny już myśli o… zwiększeniu dodruku.

Długi weekend w Stanach

Jak na długi weekend w USA sytuacja rynkowa jest dość dynamiczna. Dziś w Azji mieliśmy spore spadki, szczególnie w Chinach, co może obrazować obawy, że Pekin zareaguje na podpisanie przez prezydenta Trumpa ustaw wspierających protestujących w Hong Kongu. Dużo dzieje się też po drugiej stronie Oceanu Spokojnego, gdzie wczoraj kurs chilijskiego peso był najsłabszy w historii i bank centralny zapowiedział interwencje w obronie waluty.

Dziś pomimo skróconego dnia handlu w USA mamy kilka godnych uwagi raportów. Za nami już bardzo słabe dane o sprzedaży detalicznej w Niemczech (spadek z 3,4% do 0,8% r/r!). W Polsce poznamy wstępne dane o listopadowej inflacji i szczegółowe dane o PKB za trzeci kwartał (godzina 10:00). W strefie euro o 11:00 opublikowane będą wstępne dane o listopadowej inflacji, zaś w Kanadzie o 14:30 PKB za trzeci kwartał. O 9:10 euro kosztuje 4,3238 złotego, dolar 3,9278 złotego, frank 3,9331 złotego, zaś funt 5,0729 złotego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Uzupełnij komentarz!
Please enter your name here

Najnowsze wpisy

Kurs dolara do jena (USD/JPY) na 2-tygodniowych minimach. Koronawirus nie daje o sobie zapomnieć.

Kurs USD/JPY traci 0,5% osiągając dwutygodniowe minimum na poziomie 106,65 jenów, ponieważ obawy o wzrost liczby zakażeń koronawirusem w...

Podsumowanie 6. edycji mobilnego konkursu TMS Brokers. Jak grali najlepsi?

TMS Brokers zorganizował dla wszystkich zainteresowanych rynkami finansowymi rywalizację, która odbywa się w bez żadnego ryzyka. To okazja do nauki tradingu nie tylko dla...

Brexit kulą u nogi Europy. Pogorszenie nastrojów na giełdach

Wydawałoby się, że pandemia koronawirusa jest już tak dużym obciążeniem dla gospodarek, że wszystkie siły powinny być nakierowane na zwalczanie jej negatywnych skutków i...

Cena złota zbliża się do 1800 dolarów za uncję

Kurs złota umacnia się na początku tygodnia 0,5% handlując w pobliżu poziomu 1786 dolarów za uncję częściowo wsparte przez taniejącego dolara oraz wciąż rosnącą...

Czy to już koniec korekty? – Dr Przemysław Kwiecień

Ostatni miesiąc to pewnego rodzaju przepychanki na rynkach walutowych. Dominowały zdecydowanie negatywne informacje, przeplatane co nie raz zaskoczeniami ze strony danych makroekonomicznych. Natomiast dziś...

Chińska euforia zaraziła rynki. Powodu do zwyżek jednak brak

Przeglądając strony internetowe najważniejszych mediów ekonomicznych i konfrontując je z wykresami indeksów giełdowych dziś o poranku można dostać zawrotu głowy. Napływające informacje są niemal...

Dane makro sugerują szybsze tempo ożywienia niż się spodziewano. Co nas czeka w kolejnym tygodniu? Przegląd wydarzeń

Przekaz płynący z danych makro jak na razie pozostaje optymistyczny i sugeruje szybsze niż się spodziewano tempo odbicia ożywienia. Ale niepokojące statystyki zachorowań w...

Hossa na miedzi gwałtownie zahamowała – rosną obawy o dalszy wzrost popytu z Chin

Cena miedzi spada dziś po dwóch tygodniach silnych wzrostów po tym jak pojawiły się sygnały, że popyt na metal ze strony największego konsumenta czyli...

Euforyczne nastroje na giełdach. Co oznacza mocny raport NFP?

Czwartek był ostatnim dniem handlu w USA i rozpoczęty dość nerwowo tydzień zakończył się w euforycznych nastrojach. Wszystko za sprawą raportu z amerykańskiego rynku...

Podobne artykuły