Od jutra, 27 kwietnia aż do 6 maja w Japonii zapanuje okres zwany Złotym Tygodniem. W tym roku jest on wyjątkowo długi, bo w ciągu kolejnych 10 dni wszystkie będą wolne od pracy. Wydawać się może, że tak długi okres wolnego będzie powodem wielkiej radości dla wszystkich mieszkańców Japonii. Jednak czy aby na pewno tak jest? Jak to wpłynie na rynki i gospodarkę?
Dlaczego właściwie Japonia świętuje?
Złoty tydzień wiąże się z wieloma świętami narodowymi — dniem Showa, dniem Konstytucji, dniem zieleni, czy też dniem dziecka. W tym roku dzień dziecka wypada w niedzielę 5 maja, więc dodatkowo wolny jest 6 maja jako dzień zastępczy.
Często w trakcie złotego tygodnia dni robocze przeplatają się z dniami wolnymi od pracy. Jednakże w tym roku byłyby tylko 3 dni robocze od 30 kwietnia, do 2 maja.
Dodatkowo 30 kwietnia zaplanowana jest abdykacja cesarza Akihito, natomiast 1 maja następca tronu, Naruhito rozpocznie panowanie. Dlatego też sejm ustanowił w tym roku, jednorazowe święto 1 maja. Zgodnie z prawem urlopowym w Japonii dzień tygodnia umieszczony pomiędzy świętami narodowymi staje się świętem państwowym. Dlatego też okres od 27 kwietnia do 6 maja stał się w tym roku 10-dniowym świętem.
Jaki jest skutek długiego weekendu?
Według wielu osób 10-dniowa przerwa będzie świetnym okresem dla właścicieli wielu biznesów, zwłaszcza działających w branży podróżniczej, czy też restauracyjnej. Dai-ichi Life Research Institute szacuje, że wydatki na krajowe podróże wzrosną z 1,15 mld w roku ubiegłym, do 1,48 mld dolarów w tym roku. Oznacza to wzrost o prawie 29 procent.
Ponadto ankieta internetowa przeprowadzona przez Synchro Food Co. pokazuje, że 63,6% restauracji planuje działać tak jak zwykle podczas tegorocznego Złotego Tygodnia. To również może przełożyć się na większe zyski.
Jednocześnie zwiększone obroty mogą przynieść też problemy m.in. ze znalezieniem odpowiedniej ilości pracowników.
Ponadto sondaże wskazują, że Japończycy obawiają się dłuższego czasu bez pracy. Wiele osób będzie miało kłopot z zaplanowaniem codziennego życia. Problemy będą mieli również rodzice, bo w tym okresie zamknięte będą również szkoły i przedszkola.
Zamknięcie giełdy zmartwieniem inwestorów
Inwestorzy zwracają uwagę na to, że Złoty Tydzień w tym roku spowoduje rekordowo długie zamknięcie giełdy w Japonii. Dlatego też Japońska Agencja Usług Finansowych wydała oświadczenie dla inwestorów. Informuje o tym, że ceny akcji mogą się wahać, zwłaszcza jeżeli w tym czasie wystąpią poważne wydarzenia na rynku.
Ekonomista w Dai-ichi Life Research Institute Hideo Kumano zwraca uwagę, że wielu inwestorów obawia się, iż handel walutami stanie się niestabilny, ponieważ liczba japońskich handlowców będzie mniejsza niż zwykle. To spowoduje ograniczoną płynność, zwłaszcza w godzinach, w których najbardziej aktywni są azjatyccy inwestorzy. Bardziej niestabilne będą również pary z japońskim jenem.
Ten okres będzie również okazją do manipulacji. Przykładem może być para USD/JPY, która 2 stycznia tego roku przed północą (czasu polskiego) wykonała ruch na prawie 400 pipsów w dół. Okres ograniczonej płynności sprzyja takim wydarzeniom.
Z tego powodu warto rozważyć ograniczenie działań inwestycyjnych w tym okresie. Zwłaszcza w przypadku par walutowych związanych z jenem japońskim.

