czwartek, 29 lipca, 2021

Handlujemy z Regulowanymi Brokerami

IcMarkets XTB AVATrade AXI

Spadki w Chinach z ograniczonym potencjałem wpływu na PLN. Kurs euro dotyka poziomu 4,30 zł

Polecane

Jakie błędy popełniłem podczas pojedynku z Rafałem Zaorskim?

Patotrading. Inaczej tego co się działo w okresie od października do grudnia, tego bym nie ujął. Drawdown na poziomie...

Imbalance czyli poziom nierównowagi rynkowej

Spoglądając na footprint, możemy się spotkać z dwoma sytuacjami. Wolumen przehandlowany na danym poziomie po BID i ASK może...

Rola pasywnych i agresywnych uczestników rynku

Na rynku spotykamy się z różnymi rodzajami kupujących i sprzedających. Możemy agresywnie kupować i sprzedawać, bądź pasywnie kupować i...
Konrad Ryczko
Konrad Ryczko
Makler Papierów Wartościowych. Analityk w Domu Maklerskim Banku Ochrony Środowiska S.A.

Początek nowego tygodnia handlu na rynku walutowym nie przynosi istotniejszych zmian na wycenach eurodolara czy PLN. Oczy inwestorów zwrócone są na wznowienie obrotu w Chinach, gdzie obserwujemy mocne spadki. Polska waluta kwotowana jest następująco: 4,2957 PLN za euro, 3,8754 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,0231 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,0999 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 2,132% w przypadku obligacji 10-letnich (27.01).

Nerwowe otwarcie chińskiego rynku

Zgodnie z oczekiwaniami (zbudowanymi na bazie instrumentów handlowanych pośrednio np. w HK) chińskie indeksy zanotowały dziś przejściowo blisko 9% spadki. Aktualnie CSI300 i SSE Comp tracą po ok. 7-8%. Kwotowania juana offshore przekroczyły 7 na parze USD/CNH. Nerwowe otwarcie w Chinach było spodziewane po tym jak tamtejsze władze przedłużyły obchody „chińskiego nowego roku” w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się epidemii oraz potencjalnie wytłumienia możliwej rynkowej paniki. Wczoraj PBOC poinformował dodatkowo o „wstrzyknięciu” dodatkowej płynności na rynek, a część brokerów zasygnalizowała otrzymanie wytycznych dot. wstrzymania krótkiej sprzedaży. Trudno jednak ocenić na ile działania regulatora przyczyniły się do tendencji w dzisiejszym spadku. Jesteśmy oczywiście świadkami relatywnie dużych spadków w ujęciu %, jednak wydaje się iż trudno mówić o panice. Z punktu widzenia EM (do koszyka którego należy również PLN) również nie widać wyraźnego podbicia presji podażowej – juan już w piątek sygnalizował test 7 na USD/CNH. Należy jednak pamiętać, iż globalnie znajdujemy się najpewniej w ramach korekty, co podtrzymuje jednak pewien poziom awersji do ryzyka – co zwyczajowo nie sprzyja wycenie PLN.

W trakcie dzisiejszej sesji poznamy dane dot. odczytu indeksu PMI, dla krajowego sektora, za styczeń. Inwestorzy spodziewają się odczytu na poziomie 48,3 pkt. Poznamy ponadto wskazania markit dla pozostałych europejskich gospodarek oraz, popołudniu, ISM dla USA (oczek. 48,5 pkt). W centrum zainteresowania znajdują się oczywiście Chiny.

Z rynkowego punktu widzenia ostatnie sesje na PLN sygnalizowały potencjalne ograniczenie spadków. Otwarcie rynku w Chinach oczywiście nieco komplikuje ten scenariusz jednak docelowo wydaje się, iż reakcja na wydarzenia, rynkowe w Azji powinna być krótkotrwała.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Uzupełnij komentarz!
Please enter your name here

Najnowsze wpisy

Wstęgi Bollingera na DAX – konflikt sygnałów tworzy strefę.

Na wstępie bardzo zwięźle należy przedstawić obecną sytuację na indeksie. Na interwale D1 wygenerowany został sygnał wzrostowy (poniższy wykres...

Podobne artykuły