Rynek nie robi sobie nic z zagrożeń

Jedynie chwilę mieliśmy do czynienia z zawahaniem na rynkach finansowych. Dzisiaj wzrosty trwają w najlepsze, choć z drugiej strony nie można też mówić o jakichś spektakularnych ruchach. Dzisiaj rynek mógł obawiać się dwóch rzeczy – możliwego zawiązania nowego konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz z drugiej strony potencjalnych sankcji lub taryf celnych nałożonych na Niemcy ze strony Stanów Zjednoczonych. Rynek postanowił się jednak tym nie przejmować i dyskontuje rosnące prawdopodobieństwo cięcia stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych.

Dzisiaj rynek ropy naftowej zareagował dosyć gwałtownie na informacje płynące z Bliskiego Wschodu, a konkretnie z Cieśniny Ormuz. Doszło dzisiaj do ataku na dwa tankowce z Japonii oraz Tajwanu przewożące ropę naftową i jej produkty pochodne. Jeden z nich został zaatakowany dwoma pociskami artyleryjskimi, natomiast drugi został trafiony torpedą. Na razie nikt nie przyznał się do ataku na tankowce i nie jest do końca jasny los załóg obu statków. Wiadomo jedynie tyle, że oba zostały ewakuowane. Według różnych informacji załodze z jednego statku miał pomóc znajdujący się w pobliżu transportowiec, natomiast Iran podaje informacje o ewakuacji obu statków za pomocą własnych sił. Na pomoc ruszyły również okręty z floty Stanów Zjednoczonych, które też miały udzielić pomocy. Oczywiście podejrzenia ataku rzucone zostały na Iran. Jeżeli okazałoby się to prawdą może to doprowadzić do dalszej eskalacji konfliktu oraz realnego wpływu na ceny ropy naftowej. Obecnie wydaje się, że jest to krótkotrwały epizod.

Donald Trump zabrał się również do krytykowania Niemiec w sprawie rurociągu Nordstream 2. Jego zdaniem kontynuacja projektu może doprowadzić do działań przeciwko Niemcom ze strony Stanów Zjednoczonych. Trump uważa, że Niemcy nie wydają odpowiedniej kwoty na obronność i broni wycofaniem amerykańskich wojsk z terytorium Niemiec. W tym wypadku w mniejszym stopniu chodzi o zagrożenia związane z wpływem Rosji na kraje Europy Zachodniej, a o interesy Stanów Zjednoczonych, które chciałyby sprzedawać więcej gazu na tym rynku. Warto jednak wspomnieć, że ze względu na koszty transportu gaz amerykański nie jest konkurencyjny dla gazu rosyjskiego.

Dwie negatywne informacje są względnie ignorowane przez rynki finansowe, które wydają się żyć rosnącym prawdopodobieństwem obniżki stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Jeżeli byłaby to obniżka prewencyjna, z pewnością dałaby szansę na kolejne odbicie na giełdach. Z drugiej strony jeśli mamy do czynienia ze spowolnieniem gospodarczym, może być już za późno na jakiekolwiek działania mające na celu wsparcia inwestorów giełdowych.

Na większości rynków trwają dzisiaj wzrosty. W przypadku USA zawierają się one w zakresie 0,2-0,4%. W Europie oprócz wyraźnie rosnącego DAXa sytuacja wydaje się być nieco gorsza. Wyraźnie zyskuje indeks WIG20, który na kilkadziesiąt minut przed końcem sesji zyskuje 0,85% i znajduje się powyżej 2300 punktów.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o