środa, 15 kwietnia, 2026

Handlujemy z Regulowanymi Brokerami

Co oznacza 50 dolarów za baryłkę ropy dla gospodarki światowej?

Polecane

Andrzej Kiedrowicz
Andrzej Kiedrowicz
Analityk rynku walutowego, surowcowego i akcyjnego. Wieloletnie doświadczenie inwestycyjne na rynku Forex i instrumentów CFD zdobywał pracując jako dealer walutowy, a następnie dyrektor polskiego oddziału Easy Forex.

Jeszcze 2 miesiące temu, kiedy za baryłkę ropy trzeba było płacić powyżej 70 dolarów, wielu analityków rynków surowcowych przewidywało powrót poziomu 100 dolarów dla ,,czarnego złota” w 2019 czy nawet pod koniec 2018 roku.

Rzeczywistość okazała się zupełnie inna a ropa jest dwa razy tańsza niż przewidywały tamte prognozy. Zastanówmy się więc co taki mocny spadek cen może oznaczać dla światowej gospodarki. Zanim przejdę do analizy spójrzmy na poniższy wykres przedstawiający pozycje netto dla kontraktów na ropę Brent w posiadaniu funduszy hedgingowych.

- Advertisement -Letnia Szkoła Tradingu i Inwestowania

Jak widzimy fundusze hedgingowe zaczęły skracać swoje długie pozycje już w kwietniu, kiedy to cena baryłki ropy Brent dopiero co zbliżała się do poziomu 70 dolarów. We wrześniu, kiedy nastąpił ostatni wzrost cen powyżej 80 dolarów za baryłkę fundusze znowu chwilowo zwiększyły swoje  zaangażowanie w długie pozycje, jednak gdy tylko rozpoczęła się obecna fala spadkowa ich zaangażowanie zaczęło sukcesywnie spadać. Co ciekawe pomimo ponad 30% spadku cen (od szczytu) suma summarum w posiadaniu funduszy jest wciąż więcej pozycji długich na ropę Brent, aczkolwiek przewaga nad pozycjami krótkimi jest już stosunkowo niewielka, gdyż wynosi obecnie jedynie 183 tyś. kontraktów wobec ponad 600 tyś. w kwietniu.

Co niskie ceny ropy oznaczają dla gospodarek poszczególnych krajów?

Wracając do światowej gospodarki spójrzmy na kolejny wykres przedstawiający największych importerów i eksporterów ropy naftowej w stosunku do ich PKB. Jak łatwo się domyślić, tańsza ropa najbardziej cieszy kraje z góry listy (importerzy netto ) a martwi kraje z dołu listy (eksporterzy netto). Analitycy Capital Economics obliczyli wręcz, że każde cięcie cen ropy o 10 dolarów za baryłkę wpływa na roczny wzrost PKB czołowych importerów ropy naftowej od 0,5% do 0,7%. Taka sama obniżka wpływa na roczny spadek PKB czołowych krajów z rejonu Zatoki Perskiej aż od 3% do 5% oraz od 1,5% do 2% w przypadku eksporterów takich jak Rosja czy Nigeria.

Dlatego też kraje takie jak Arabia Saudyjska oraz inni członkowie OPEC czy Rosja (eksporterzy netto) dążą przy niskich cenach do cięć produkcji natomiast USA (wciąż importer netto mimo ogromnej produkcji ropy z łupków) za pomocą„Twittów” prezydenta Donalada Trumpa daje do zrozumienia, że niskie ceny im odpowiadają. Uważa on wręcz, że niska cena ropy działa tu na amerykańską gospodarkę jak cięcie podatków. Niskie ceny ropy wspierają chińską gospodarkę (największego nominalnie importera ropy), która dzięki nim wciąż się dość mocno rozwija pomimo pogłębiającej się wojny handlowej z USA. Niskie ceny wspierają też ogólnie globalną gospodarkę w obliczu nadchodzącej dla półkuli północnej zimy, gdyż będą one buforem dla wzrostu cen energii, który z reguły następuje ze względu na zwiększone sezonowo zapotrzebowanie na nią.

Co niskie ceny ropy oznaczają dla globalnej inflacji?

Niższe ceny ropy naftowej oznaczają niższą presję inflacyjną oraz wynikającą z tego niższą presję na ewentualne podwyżki stóp procentowych przez banki centralne. Stąd też widzimy, dlaczego Donald Trump tak przyklaskuje niskim cenom ropy, pomimo ich negatywnego wpływu na produkcje ze złóż łupkowych, która przy cenach poniżej 50 dolarów przestaje być ekonomicznie atrakcyjna. Wszak jest on otwarcie przeciwny obecnej, restrykcyjnej polityce Fed-u planującego dalsze podwyżki stóp procentowych. Dla krajów prowadzących ekspansywną politykę pieniężną takich jak Japonia, niska cena ropy może natomiast oznaczać zielone światło dla jej kontynuacji. Innym przykładem są Indie (jeden z czołowych importerów netto) gdzie niskie ceny mogą zadziałać jako tzw. „game changer” doprowadzając do rychłego zakończenia, dopiero co rozpoczętego w kwietniu, cyklu podwyżek stóp procentowych.

Co dalej będzie się działo z cenami ropy naftowej, czy na dłużej zagoszczą w rejonie 50 dolarów? Na to pytanie powinniśmy poznać odpowiedź już za kilka dni podczas weekendowego szczytu państw G20 lub przyszłotygodniowego zjazdu kartelu OPEC i jego sojuszników.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale lepiej w pierwszej kolejności poćwiczyć. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO

Najnowsze wpisy

KIP jako nowy standard bezpieczeństwa. Dlaczego korporacje wolą partnerów z pełną licencją KNF?

W świecie usług płatniczych zaufanie jest walutą równie ważną jak pieniądz. Dla startupów status Małej Instytucji Płatniczej (MIP) to...

Podobne artykuły