poniedziałek, 6 grudnia, 2021

Handlujemy z Regulowanymi Brokerami

IcMarkets XTB AVATrade AXI

Cena ropy naftowej rośnie dzięki spadkowi amerykańskich zapasów surowca

Polecane

Jakie błędy popełniłem podczas pojedynku z Rafałem Zaorskim?

Patotrading. Inaczej tego co się działo w okresie od października do grudnia, tego bym nie ujął. Drawdown na poziomie...

Imbalance czyli poziom nierównowagi rynkowej

Spoglądając na footprint, możemy się spotkać z dwoma sytuacjami. Wolumen przehandlowany na danym poziomie po BID i ASK może...

Rola pasywnych i agresywnych uczestników rynku

Na rynku spotykamy się z różnymi rodzajami kupujących i sprzedających. Możemy agresywnie kupować i sprzedawać, bądź pasywnie kupować i...
Andrzej Kiedrowicz
Andrzej Kiedrowicz
Analityk rynku walutowego, surowcowego i akcyjnego. Wieloletnie doświadczenie inwestycyjne na rynku Forex i instrumentów CFD zdobywał pracując jako dealer walutowy, a następnie dyrektor polskiego oddziału Easy Forex.

Ceny ropy naftowej wzrosły dziś po południu, ponieważ amerykańskie zapasy tego surowca spadły w zeszłym tygodniu o 2 mln baryłek do 492 milionów. Analitycy przewidywali natomiast wzrost zapasów średnio o 1,6 mln baryłek. Za baryłkę ropy WTI trzeba obecnie płacić około 39,85 dolarów czyli 1,5% więcej niż wczoraj wieczorem, a za baryłkę ropy Brent około 42 dolary czyli 1% więcej.

Zapasy ropy naftowej oraz destylatów spadły, ponieważ rafinerie zwiększyły tempo przerobu i to pomimo faktu, że popyt na paliwa znowu osłabł.  Zapasy destylatów, które obejmują olej napędowy i olej opałowy, spadły w ciągu tygodnia o 3,2 miliona baryłek w porównaniu z oczekiwaniami spadku o 917 tys. baryłek.

Z kolei według badania przeprowadzonego przez agencję Reuters produkcja ropy naftowej w krajach  OPEC wzrosła trzeci miesiąc z rzędu we wrześniu, ponieważ wznowienie niektórych instalacji naftowych w Libii i wyższy eksport z Iranu zrównoważyły ​​silne przywiązanie innych członków OPEC do umowy o ograniczeniu podaży surowca. Ankieta wykazała, że wydobycie w kartelu 13 państw osiągnęło we wrześniu poziom średnio 24,38 mln baryłek dziennie, czyli o 160 tys. baryłek więcej niż w sierpniu. Oznacza to dalsze odbicie od 30-letniego minimum wydobycia osiągniętego w lipcu.

Wzrost podaży OPEC wpłynął negatywnie na cenę ropy

Wzrost podaży OPEC rozpoczęty w sierpniu oraz obawy o nowy popyt wywołany wzrostem liczby przypadków koronawirusa wpłynęły negatywnie na ceny ropy, które spadły wrześniu w pobliże poziomu 40 dolarów za baryłkę. Badanie wykazało, że we wrześniu kraje OPEC związane umową osiągnęły 101% deklarowanej redukcji, w porównaniu ze 100% w sierpniu. Wrześniowy wzrost oznacza też, że OPEC pompuje około 2 mln baryłek dziennie więcej niż w czerwcu.

Jak wiadomo OPEC+ od 1 maja wprowadził rekordową redukcję w produkcji ropy aż o 9,7 mln baryłek dziennie, czyli około 10% całkowitej światowej produkcji. Od sierpnia grupa pompuje już więcej, ponieważ redukcja została obniżona do 7,7 mln baryłek dziennie z powodu częściowego ożywienia popytu.

OPEC monitoruje libijską produkcję, której w przeszłości nie udało się przywrócić. Libijska produkcja rośnie po tym, jak wschodnio-libijski dowódca Khalifa Haftar powiedział 18 września, że jego siły zniosą ośmiomiesięczną blokadę eksportu ropy. Badanie wykazało, że we wrześniu produkcja wzrosła tam średnio o 70 tys. baryłek dziennie. Irańska podaż wzrosła o 120 tys. baryłek dziennie, ponieważ eksport wzrósł we wrześniu wbrew sankcjom USA. Z kolei Wenezuela, czyli trzeci członek OPEC zwolniony z ograniczenia podaży, również zdołał dostarczyć więcej surowca we wrześniu, pomimo sankcji nałożonych przez rząd USA oraz długoterminowego spadku produkcji.

Największy spadek produkcji nastąpił w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, które w sierpniu wypompowały więcej niż to wynikało z umowy OPEC+ . Natomiast największy eksporter ropy, czyli  Arabia Saudyjska, utrzymał produkcję na stałym poziomie 9 milionów baryłek dziennie.

Z technicznego punktu widzenia kurs kontraktów na ropę WTI porusza się już od dłuższego czasu w wąskiej konsolidacji pomiędzy poziomem  36,10 będącym 50% zniesieniem Fibonacci fali spadkowej trwającej od początku roku do drugiej połowy kwietnia, a poziomem 36,10 stanowiącym 50% zniesienie Fibonacci wspomnianej wyżej fali. Kurs zbiega się również z 200-okresową średnią kroczącą co oznacza brak wyraźnego kierunku.

Kurs kontraktów na ropę naftową WTI

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Uzupełnij komentarz!
Please enter your name here

Najnowsze wpisy

Poziom blisko 16000, który czyni mnie ostrożnym przy próbach sprzedaży.

Pierwsze w bieżącym tygodniu wejście rynku kasowego na DAX, przyniosło przecenę sięgającą 140 punktów i można było odnieść wrażenie,...

Podobne artykuły