czwartek, 23 stycznia, 2020

Burzliwy tydzień na rynku. Oczy inwestorów zwrócone są na juana

Polecane

Pierwszy webinar z Smart Sęp. Autorskie podejście do rynku ze strony psychologicznej jak i narzędziowej

Smart Sęp, pasjonat rynku i profesjonalny trader z 9 letnim stażem poprowadzi dla was specjalne wydarzenie na PoznajRynek. Podczas...

VII edycja Specjalistycznej Konferencji M1 w Warszawie. Zapowiedź wydarzenia

Kolejna odsłona, już VII edycji Specjalistycznej Konferencji M1 (SKM1) zbliża się do nas wielkimi krokami. W dniach 7, 8...

Niedzielne przemyślenia: Cognosce te ipsum – Poznaj samego siebie. Trading to nie zabawa.

Cognosce te ipsum - poznaj siebie samego, człowieku... Jeden z najtrudniejszych do zdobycia rodzajów "wiedzy".Dziedzina niezwykle istotna w naszej...
Przemysław Kwiecień
Przemysław Kwiecieńhttps://www.xtb.com/pl
Główny ekonomista X-Trade Brokers. Doktor nauk ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego i London Metropolitan University (tytuł MSc) – obydwie uczelnie ukończył z wyróżnieniem. Posiadacz prestiżowego certyfikatu CFA. W XTB pracuje od 2007 roku, wcześniej doświadczenie zdobywał między innymi jako doradca Ministra Finansów, Mirosława Gronickiego i ekonomista Banku Millennium.

W poniedziałek panika, wczoraj euforia – to z pewnością jest wakacyjna sielanka, choć przykłady takiej zmienności w sierpniu są dobrze udokumentowane. Czy wyprzedaż na giełdach z początku miesiąca to jedynie „zły sen” i rynki wracają do stabilnych wzrostów?

[cmsmasters_sidebar shortcode_id=”jnlvyohb25″ sidebar=”midzy-postami-250×300″ classes=”reklamamobile”]

Jednak nie jest aż tak źle

Wczorajszą euforię zapoczątkowały dane z Chin dotyczące handlu za lipiec, które okazały się „nie takie złe” (opisywaliśmy je we wczorajszym komentarzu), gdyż eksport wzrósł, a spadek importu nie był tak duży jak się obawiano. Interpretacja inwestorów była taka – skoro w sercu konfliktu handlowego dane są przyzwoite, to do recesji jest daleko. Wall Street bardzo mocno odbiła – kontrakty na wszystkie ważniejsze indeksy są już w tym tygodniu na plusach, mimo iż poniedziałek przyniósł najgorszą sesję w tym roku. Jednak nie wszędzie jest tak różowo – rynki wschodzące, czy niektóre azjatyckie rynki rozwinięte są nadal w głębokiej czerwieni (w tym GPW), rentowności obligacji tylko lekko drgnęły, złoto i srebro – najwięksi wygrani ostatniego zamieszania (pomijam nikiel, gdzie potężna hossa jest efektem czynników specyficznych dla tego rynku) cały czas są w okolicach maksimów. Waluty na rynkach wschodzących tylko w umiarkowanym stopniu odrobiły straty z początku tygodnia. Do tego piątkowa sesja azjatycka została zmącona raportem Bloomberga, iż administracja amerykańska wstrzymuje się z przyznawaniem firmom licencji na handel z Huawei, potwierdzając, że po głośnym „sukcesie” szczytu G20 z końca czerwca nie zostały nawet gesty dobrej woli.

[cmsmasters_sidebar shortcode_id=”jnlvyohb25″ sidebar=”midzy-postami-250×300″ classes=”reklamamobile”]

Dziś kolejne „nie tak złe dane” napłynęły z Japonii, gdzie w drugim kwartale tego roku PKB wzrósł o 0,4% (kwartalnie), a nie o 0,1% jak obawiał się rynek. Czy to jednak przełom? Wydaje się, że patrząc chłodnym okiem na sytuację ekonomiczną powinniśmy przede wszystkim koncentrować się na danych z przemysłu i handlu. To tu od wielu miesięcy widzimy postępujące spowolnienie (które w niektórych miejscach ociera się już o recesję) i choć w dzisiejszych czasach sektor przemysłowy odpowiada za względnie niewielką część PKB (od 15 do 25% dla krajów rozwiniętych), jest on często nadal barometrem koniunktury i przedłużające się tu spowolnienie może pociągnąć ze sobą pozostałą część gospodarki. Ten proces powoli zaczyna mieć miejsce, choć ze względu na rekordowo niskie stopy procentowe i lata mocnego rynku pracy w wielu gospodarkach konsument jest wyjątkowo odporny, dając cały czas nadzieję na przedłużenie cyklu koniunkturalnego. Dla inwestorów powody do optymizmu będą jednak wtedy, gdy okaże się, że gospodarka przetrwała spowolnienie w przemyśle i zobaczymy (najchętniej) odbicie w indeksach PMI, które za lipiec globalnie odnotowały wieloletnie minima. Kwestia różnego rodzaju napięć i tarć geopolitycznych jest tu o tyle istotna, że może zniechęcać firmy do zwiększenia aktywności gospodarczej. O ile zatem wymiana ciosów na linii USA-Chiny czy sprawa Brexitu w Europie często określane są jako zbędny szum na rynkach, ich wpływ na sferę gospodarczą odbywa się przede wszystkim poprzez kanał zaufania biznesu i nie jest bez znaczenia.

[cmsmasters_sidebar shortcode_id=”jnlvyohb25″ sidebar=”midzy-postami-250×300″ classes=”reklamamobile”]

Wracając do rynku walut oczy wszystkich inwestorów zwrócone są na juana, którego kurs wczoraj został ustalony powyżej 7 juanów za dolara – po raz pierwszy w tej dekadzie, zaś dziś jeszcze nieco wzrósł (7,0136). Niby jest to mniej niż spekulował rynek, ale pokazuje, że Pekin godzi się jednak na delikatne osłabienie swojej waluty. Dopóki tak będzie, presja na rynki wschodzące będzie obecna. Dziś jeszcze czeka nas raport z rynku pracy Kanady, istotny oczywiście przede wszystkim dla pary USDCAD (14:30). Tymczasem o 7:55 euro kosztuje 4,3247 złotego, dolar 3,8625 złotego, frank 3,9656 złotego, zaś funt 4,6896 złotego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Uzupełnij komentarz!
Please enter your name here

Najnowsze wpisy

Pierwszy webinar z Smart Sęp. Autorskie podejście do rynku ze strony psychologicznej jak i narzędziowej

Smart Sęp, pasjonat rynku i profesjonalny trader z 9 letnim stażem poprowadzi dla was specjalne wydarzenie na PoznajRynek. Podczas...

Dynamiczna zniżka ceny ropy naftowej. Powód? Wirus w Chinach zagrożeniem dla popytu. Ceny cukru na 2 letnich maksimach

Groźny koronawirus panujący w Chinach jest obecnie jednym z najważniejszych tematów w światowych mediach. Temat ten, chociaż na pierwszy rzut oka wydaje się odległy...

Główne pary walutowe z polskim złotym idą do góry! Kurs Dolara, Euro i Franka rośnie. Funt przekroczył barierę 5,02 zł

Zobaczmy jak dziś wyglądają kursy walut. Przyjrzymy się kursom dolara USDPLN, euro EURPLN, franka CHFPLN oraz funta GBPPLN. Data aktualizacji cen 09:55, 23.01.2020. Para walutowa Symbol Kurs...

Co dalej z kursem franka i jena? Rynki ponownie ogarnia awersja do ryzyka

Wstrzymanie działania komunikacji miejskiej, dworca i lotniska w dużym chińskim mieście nie może umknąć uwadze inwestorów i rynki ponownie ogarnia awersja do ryzyka. Perspektywa...

Czy kurs euro umocni się po dzisiejszej decyzji Europejskiego Banku Centralnego? Obawy zdrowotne w Chinach rosną

Europejskie rynki akcji traciły wczoraj na wartości w obawie, że napięcia handlowe między UE a USA mogą wzrosnąć. Prezydent Trump stwierdził, że UE „nie...

Kurs euro do dolara utknął w okolicy 1,11. Dolar kosztuje 3,8257 PLN, euro 4,2425 złotego. Wirus a inflacja w Polsce

Podczas gdy w Polsce mamy tydzień publikacji ważnych danych, na rynkach globalnych rosną obawy o wpływ rozprzestrzeniania się wirusa. Najbardziej widać to na rynku...

Poranny przegląd: notowania miedzi, pierwsze oznaki słabości DAX, kawa.

Miedź z całą pewnością nie jest walorem który upodobali sobie spekulanci w naszym kraju. Jeśli o mnie chodzi w przeszłości byłem zmuszony do obserwowania jej...

Jen japoński oscyluje na granicy krawędzi korekty 1:1

Jen japoński przed szansą na piramidę! Środowa sesja to jedna wielka konsolidacja tej pary walutowej w zasięgu zaledwie 27 pips. Ustanowienie wczorajszych minimów, bądź maksimów...

Kurs dolara USDPLN czwarty dzień próbuje przebić kluczowy opór. Mamy pozytywną reakcję na zasięg korekty 1:1

Dziś o godzinie 10:00 Główny Urząd Statystyczny opublikował dane na temat produkcji przemysłowej r/r. Po fatalnym odczycie za listopad, w grudniu było lepiej ponieważ...

Podobne artykuły