sobota, 26 listopada, 2022

Handlujemy z Regulowanymi Brokerami

Rynki azjatyckie – przegląd najważniejszych informacji

Polecane

26-27 listopada Warszawskie Targi Sztuki (WTS) to wyjątkowa okazja do spotkań z ludźmi sztuki!

19. Warszawskie Targi Sztuki (WTS) to wyjątkowa okazja do spotkań z ludźmi sztuki – właścicielami galerii, artystami, kolekcjonerami, kuratorami,...

Jak zarobić na dziełach sztuki? – Kama Zboralska, autorka książki „Kierunek Sztuka”

Kama Zboralska, znana propagatorka sztuki, wydała książkę "Kierunek sztuka". Lektura pozwoli dowiedzieć się, którzy polscy młodzi artyści cieszą się...

Jakie błędy popełniłem podczas pojedynku z Rafałem Zaorskim?

Patotrading. Inaczej tego co się działo w okresie od października do grudnia, tego bym nie ujął. Drawdown na poziomie...
Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PoznajRynek.pl. Wiedzę z zakresu inwestowania oraz rynków finansowych zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta analizy technicznej oraz statystyki.

Na największych azjatyckich parkietach giełdowych możemy dziś dostrzec mieszane nastroje. W zasadzie każdy z trzech najistotniejszych rynków akcji na tym kontynencie znajduje się obecnie w odmiennej sytuacji. Na zmienność w ostatnim czasie jednak narzekać nie można, dzięki czemu największe indeksy giełdowe z Dalekiego Wschodu mogą generować doskonałe okazje do handlu.

Przyjrzyjmy się zatem wykresom trzech kluczowych azjatyckich rynków i przeanalizujmy ich sytuację w okresie średnio- i długoterminowym. Na początek wspomniany już indeks 225 największych spółek notowanych na Tokijskiej Giełdzie Papierów Wartościowych:

Problemy indeksu Nikkei 225 z pokonaniem oporu

NIKKEITraderzy śledzący japoński rynek akcji w ostatnich miesiącach nie mogą narzekać na brak wrażeń. Zacznijmy od tego, że 9 czerwca, z okolic 28 300 punktów niedźwiedzie rozpoczęły bardzo poważną i gwałtowną wyprzedaż. Spadek był wprost szokujący – już zaledwie tydzień później, w czwartek 16 czerwca sprzedający znów zaatakowali poziom 25 600 pipsów.

Byki jednak zdołały wyhamować przecenę w okolicach tej wartości i 20 czerwca wygenerowały nowy impuls wzrostowy. Następnie kurs przez kilka tygodni powoli, lecz konsekwentnie piął się w górę. W połowie lipca, za trzecim podejściem zdołał on skutecznie wybić wykładniczą średnią kroczącą EMA 100, a kolejne dwa tygodnie później – w dniach od 28 lipca do 1 sierpnia – zaatakował poziom 28 000 punktów.

Niedźwiedzie jednak pokazały tutaj determinację i skutecznie wybroniły ten opór. Mało tego – dzisiejszej nocy przeprowadziły nawet kontratak i zdołały obniżyć cenę do okolic 27 500 pipsów. W kolejnych godzinach doszło jednak do sprawnego odbicia i teraz cena oscyluje w granicach 27 700 punktów.

Co dalej?

Jeśli byki zdołają kontynuować swój zryw, powinniśmy być w tym tygodniu świadkami kolejnego ataku na poziom 28000 pipsów. W przypadku jego powodzenia, droga do retestu 28 300 punktów zostanie otwarta.

Jeżeli jednak sprzedający pójdą za ciosem i podczas najbliższej sesji kontynuują dzisiejszą obniżkę, powinni sobie poradzić z wybiciem poziomu 27 500. Wtedy jednak od razu będą czekać na nich kolejne przeszkody. Pierwsza z nich to 100-okresowa średnia EMA. Kolejną barierę stanowi poziom 27 200 pipsów, stanowiący ważny opór pod koniec czerwca.

Wykres indeksu Nikkei 225

Hang Seng w silnej tendencji spadkowej

Zupełnie odmienne nastroje możemy dostrzec w przypadku indeksu 33 największych spółek notowanych na giełdzie w Hongkongu. Tutaj rajd wzrostowy zakończył się 28 czerwca, gdy cena przyjmowała wartość 22 400 punktów. Od tego czasu rynkiem rządzą niedźwiedzie i nic nie zapowiada, by w najbliższym czasie się to zmieniło.

Rynek odzwierciedla problemy chińskiej gospodarki

Pogarszające się dane makro

Chiński rynek boryka się bowiem obecnie z kilkoma poważnymi problemami. Pierwszym są pogarszające się dane makro z chińskiej gospodarki, które wskazują na jej dalsze osłabianie się w czasie odradzania się pandemii COVID-19.

Spadek produkcji, zatrudnienia i nowych zamówień, a także ogólnie koniunktury w przemyśle jest przede wszystkim konsekwencją stanowczej polityki chińskich władz w walce z koronawirusem i wprowadzania ograniczeń w gospodarce. W efekcie indeks PMI w sektorze przemysłowym Chin, wyniósł w lipcu 50,4 punktu wobec 51,7 na koniec czerwca. Analitycy spodziewali się wartości wskaźnika na poziomie 51,5 punktu.

Kryzys na rynku nieruchomości

Kolejnym problemem jest kryzys na chińskim rynku nieruchomości, który zatacza coraz szersze kręgi. Wielu deweloperów z powodu problemów finansowych wstrzymało realizację rozpoczętych projektów budowlanych, co spowodowało utratę zaufania ze strony setek tysięcy nabywców mieszkań oraz bojkot spłaty kredytów hipotecznych w ponad 90 miastach Państwa Środka.

Zbuntowani nabywcy mieszkań, którzy zaciągnęli kredyty hipoteczne zapowiedzieli, że zaczną je spłacać dopiero wtedy, gdy powstaną kupione przez nich nieruchomości. Sytuacja taka stwarza poważne ryzyko dla całego systemu finansowego.

Napięcia między Chinami a USA o Tajwan

Kolejnym poważnym problemem są również wzrost napięć między Chinami a Stanami Zjednoczonymi dotyczący Tajwanu. W mediach pojawiły się spekulacje, jakoby Chiny miały wysłać dodatkowe lotniskowce na Morze Południowochińskie, a Tajwan podniósł stan gotowości swoich wojsk.

Aktualna sytuacja indeksu Hang Seng

W efekcie już przez ponad miesiąc indeks 33 największych spółek notowanych na giełdzie w Hongkongu systematycznie spada. Podczas dzisiejszej sesji niedźwiedzie atakują poziom 19 500 punktów.

Jeśli byki nie zdołają tutaj wyhamować wyprzedaży, wydaje się, że sprzedający w kolejnych tygodniach wakacji będą w stanie pokusić się o przetestowanie tegorocznych minimów, czyli okolic poziomu 18 200 pipsów, które zostały odnotowane w połowie marca.

Jeżeli jednak kupujący pokażą moc, ich najbliższym celem powinien być atak na poziom 20 200 punktów oraz silnie nachyloną linię trendu spadkowego, którą wykres naszkicował nam od 28 czerwca. Wydaje się jednak, że o taki scenariusz będzie dziś ekstremalnie trudno – wszystko przemawia za tym, że teraz to niedźwiedzie rządzą na rynku.

Wykres indeksu Hang Seng

KOSPI 200 walczy z EMA 100

Jeszcze inaczej wygląda sytuacja w przypadku południowokoreańskiego indeksu 200 największych spółek notowanych na giełdzie KRX. Tutaj już od połowy 2021 roku dominowała tendencja spadkowa. W efekcie w ciągu 13 miesięcy cena spadła z okolic 437 do poziomu 302 punktów odnotowanego w pierwszej połowie lipca.

Dwa tygodnie temu niespodziewanie doszło jednak w końcu do odbicia. Od tego czasu do 28 lipca cena konsekwentnie pięła się w górę, aż w końcu napotkała opór w postaci wykładniczej średniej kroczącej EMA 100, którą byki próbują pokonać od kilku sesji. W efekcie kurs znajduje się teraz nieznacznie powyżej 320 pipsów.

Co dalej?

Tutaj sprawa jest prosta. Skuteczne wybicie 100-okresowej wykładniczej średniej EMA powinno otworzyć kupującym drogę do przetestowania poziomu 337.5, który stanowił w maju i czerwcu istotne wsparcie.

Jeżeli jednak byki poniosą klęskę w walce z tym oporem i do kontrataku przejdą niedźwiedzie, będą musiały się one w zasadzie od razu zmierzyć z silnym wsparciem znajdującym się na poziomie 318 punktów. Dopiero jego pokonanie otworzy drogę do retestu wieloletnich minimów, czyli poziomu 303.

Wykres indeksu Kospi 200

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Uzupełnij komentarz!
Please enter your name here

Najnowsze wpisy

Co zrobić, gdy trading wciąga Cię w tarapaty finansowe?

Każdy trader doskonale zna smak poniesionej straty. Niestety handel na Forex nie oznacza ciągłego pasma niekończących się zyskownych transakcji,...

Podobne artykuły