Regulacje i status kryptowalut w Polsce i na świecie

Kryptowaluty to zdecentralizowany środek płatniczy. Większości z nich nie obejmuje żaden nadzór finansowy w postaci instytucji. To sprawia, że władze państwowe różnie podchodzą do tego zagadnienia. Są kraje, w których kryptowaluty są uważane za nielegalne, podczas gdy w innych jest to już pełnoprawny pieniądz. Jak wyglądają prawne regulacje kryptowalut w Polsce oraz na całym świecie?

W tych krajach kryptowaluty są legalne

Zdecydowana większość państw podchodzi do kryptowalut w sposób liberalny. Choć nie wszystkie jurysdykcje postrzegają kryptowaluty jako pełnoprawny środek płatniczy, to władze nie próbują ich blokować. Uważają, że ewentualny handel lub płatności to prywatna sprawa każdego obywatela.

Takie przeświadczenie obowiązuje chociażby w Brazylii. Senat tego kraju uważa, że kryptowalutay nie wymagają regulacji prawnych. Podobnie do tematu podchodzą Niemcy, które uważają, że jest to prywatny środek płatniczy. W roku 2015 Europejski Bank Centralny uznał, że kryptowaluta w pewnych sytuacjach może stanowić alternatywę dla waluty fiducjarnej.

Pragmatycznie do tej sprawy podszedł także Izrael, który stwierdził, że legalność walut wirtualnych jest do zaakceptowania, pod warunkiem ich opodatkowania. Pochwalić należy podejście Szwajcarii oraz Japonii. W tych krajach kryptowaluty są postrzegane jako całkowicie legalny, pełnoprawny środek płatniczy.

W Polsce oraz większości państw na świecie posiadanie oraz handel i płatności kryptowalutami są w pełni legalne. W części państw istnieją przepisy prawne i podatkowe całkowicie regulujące ten rynek.

Kraje uważające kryptowaluty za nielegalne

Są też na świecie regiony, w których waluty kryptograficzne traktowane są jako całkowicie nielegalne. Kryptowaluty są zakazane w Boliwii i Tajlandii. Zakaz handlu pojawił się także w Wenezueli, która boryka się z problemem hiperinflacji. Inne kraje w których kryptowaluty są nielegalne: Afganistan, Pakistan, Algieria, Boliwia, Bangladesz, Republika Macedonii, Arabia Saudyjska Vanuatu, Wietnam.

Jest też grupa państw w których posiadanie jest legalne,ale obrót jest ograniczany. W takich krajach banki i przedsiębiorstwa z tradycyjnego sektora nie mogą współpracować na przykład z giełdami kryptowalut. Do tej grupy zaliczyć można: Chiny, Indie, Ekwador, Indonezja, Maroko, Zambia, Nepal, Egipt, Samoa, Katar.

Należy wspomnieć, że delegalizacja nie powoduje zablokowania transakcji na danym obszarze. To martwy przepis. Z racji na zdecentralizowany charakter sieci kryptograficznych nie można zablokować przepływów zachodzących w ich obrębie. Jedyną skuteczną metodą byłoby ogólne zablokowanie dostępu do internetu.

Kryptowaluty jako pełnoprawny środek płatniczy

Japonia uznała Bitcoina jako pełnoprawny środek płatniczy. Tym samym, najpopularniejsza kryptowaluta ma status taki jak dolar czy euro. Jest to dobre środowisko dla rozwoju branży dlatego w Japonii znajdziemy wiele sklepów, restauracji oraz stacji benzynowych, w których możemy bez trudu zapłacić kryptowalutami.

Japonia pracuje nad upowszechnieniem kryptowalut w rozliczaniu się z państwem, np. przy płaceniu podatków. Taka możliwość istnieje już w Szwajcarii, która od lat jest uważana za jeden z najbardziej liberalnych krajów, jeśli chodzi o podejście do kryptowalut. Dokonywanie opłat komunalnych w kryptowalutach jest też honorowane w niektórych stanach USA.

Jak wyglądają regulacje kryptowalut w Polsce?

Komisja Nadzoru Finansowego od lat podchodzi do zagadnienia zdecydowanie negatywnie. Płatności, handel czy wydobywanie nie są zakazane, jednak państwo wielokrotnie przestrzegało przed walutami wirtualnymi nazywając je otwarcie bańkami spekulacyjnymi. W naszym kraju nie są one postrzegane jako pełnoprawny pieniądz, ale mogą być wykorzystywane w płatnościach prywatnych. Także przedsiębiorcy mogą dobrowolnie akceptować płatności.

Stosunek KNF do walut wirtualnych

Komisja Nadzoru Finansowego niejednokrotnie wypowiadała się negatywnie na temat kryptowalut, a nawet wydawała broszury ostrzegające przed nimi obywateli. Także polskie podmioty rozwijające technologię Blockchain nie są przyjaźnie traktowane.

Niektóre firmy działające w branży kryptowalut są wpisane na listę ostrzeżeń KNF. Przykładem jest największa swego czasu giełda BitBay, która z powodu represji musiała przenieść swoją działalność na Maltę.

Jest też druga strona medalu. Część nowo powstających giełd i kantorów wymiany posiada status małej instytucji płatniczej uprawniający do przyjmowania depozytów i obsługi płatności. Podjęcie tej działalności wymaga uprzedniego uzyskania wpisu do prowadzonego przez KNF rejestru dostawców usług płatniczych i wydawców pieniądza elektronicznego.

W Polsce coraz częściej możemy spotkać bitomaty. W naszej jurysdykcji mogą funkcjonować bez przeszkód. Są to urządzenia pozwalające na wymianę kryptowalut na gotówkę. Działają tak samo jak tradycyjne bankomaty.

Podatek od handlu kryptowalutami

Kryptowaluty to nie pieniądz. Takie jest oficjalne stanowisko Komisji Nadzoru Finansowego. Sceptyczne podejście organów państwowych w Polsce kończy się jeśli wchodzimy w sferę podatkową. Ogólnie kryptowaluty są postrzegane źle, ale podatki płynące z tego rynku już nie koniecznie.

Regulacje kryptowalut w aspekcie opodatkowania funkcjonują w Polsce od styczna 2019 roku. Zyski pochodzące ze zbycia tych aktywów są obłożone 19% stawką podatku. Użytkownicy zapłacą taki sam podatek jak inwestorzy, którzy osiągnęli zysk na giełdzie papierów wartościowych. Opodatkowaniu podlega tylko wymiana kryptowaluty na walutę tradycyjną. Handel krypto/krypto jest zwolniony z podatków.

Obecna regulacja kwestii podatków w Polsce to zasługa społeczności, która w 2018 roku protestowała przeciwko praktykom państwa. Zachodziła obawa, że krajowa Administracja Skarbowa będzie domagać się podatku od czynności cywilnoprawnych, mimo braku należytych regulacji.

Protesty przeciwko opodatkowaniu transakcji na giełdach kryptowalutowych podatkiem PCC wymusiły szereg przepisów regulacyjnych w kwestii ogólnego opodatkowania kryptowalut.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o