środa, 15 kwietnia, 2026

Handlujemy z Regulowanymi Brokerami

Komentarz walutowy – dalsza eskalacja wojny handlowej

Polecane

Arkadiusz Balcerowski
Arkadiusz Balcerowskihttps://www.xtb.com/pl
Analityk Rynków Finansowych XTB. Absolwent Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu na kierunku ekonomia, specjalizacja metody ilościowe. Posiadacz licencji Maklera Papierów Wartościowych z uprawnieniami doradztwa inwestycyjnego. Specjalizuje się w analizie rynku walutowego, zwłaszcza grupy G10 oraz surowców takich jak ropa, złoto, czy towary rolne.

Z jednej strony Stany Zjednoczone starają się ugasić spór handlowy z Chinami, zaś z drugiej strony dostajemy informacje sygnalizujące dalszą eskalację napięć z Unią Europejską. Choć jak na razie reakcja na rynkach finansowych jest niewielka, ciężka atmosfera w tej kwestii może dalej ciążyć światowej gospodarce poprzez słabnącą aktywność w handlu. Tymczasem poranek na rynku walutowym jest niezwykle spokojny, co tyczy się również złotego.

[cmsmasters_sidebar shortcode_id=”jnlvyohb25″ sidebar=”midzy-postami-250×300″ classes=”reklamamobile”]

- Advertisement -Letnia Szkoła Tradingu i Inwestowania

Według najnowszych doniesień zza oceanu, Stany Zjednoczone rozważają nałożenie kolejnych ceł na dobra importowane z Unii Europejskiej o wartości 11 miliardów dolarów. Taryfy te byłyby zwiększeniem już istniejących obciążeń. Taka informacja została zakomunikowana przez Waszyngton po orzeczeniu Światowej Organizacji Handlu (WTO), która stwierdziła, iż unijne subsydia skierowane dla Airbusa mają negatywny wpływ na USA. Niemniej jednak nałożenie ewentualnych ceł nastąpiłoby dopiero po ostatecznym werdykcie WTO, który ma zostać opublikowany w ciągu kolejnych kilku miesięcy. Warto dodać, że cała sprawa nie jest świeża, a ciągnie się już kilkanaście lat. Już w 2011 roku WTO wskazała, że UE zapewniła firmie Airbus środki o wartości 18 miliardów dolarów w latach 1968-2006. Co więcej, z uwagi na fakt, że subsydia te miały mieć charakter instrumentalny (np. zezwolenia dla wprowadzenia każdego nowego modelu samolotu do produkcji) szkoda dla amerykańskiego Boeinga w postaci mniejszej sprzedaży miała być jeszcze bardziej dotkliwa. Warto przypomnieć, że konflikt na linii Waszyngton – Bruksela rozpoczął się wiosną ubiegłego roku, kiedy to Stany Zjednoczone zdecydowały się nałożyć pierwsze cła na import stali i aluminium od swoich głównych sojuszników, w tym UE. W odpowiedzi Bruksela podjęła działania odwetowe nakładając cła między innymi na motocykle czy burbon. Z kolei w tym roku byliśmy świadkami już szeregu gróźb ze strony administracji Donalda Trumpa odnośnie do nałożenia potencjalnych ceł na import aut z UE, jeśli dwie strony nie będą w stanie dojść do wiążącego porozumienia. Podczas gdy konflikt handlowy między USA a UE może w kolejnych miesiącach ulec zaostrzeniu, na drugim froncie Waszyngton stara się negocjować pokojowe zakończenie sporu z Pekinem. Dojście do porozumienia i zniesienie ceł byłoby z pewnością ukojeniem dla światowej gospodarki, która obecnie potrzebuje wsparcia. Przypomnijmy na koniec, że Niemcy (po Chinach, Meksyku i Kanadzie) odnotowały w ubiegłym roku istotną nadwyżką handlową z USA. Z tego też powodu oprócz Pekinu to właśnie Bruksela (a jeszcze konkretniej Berlin) znajduje się na czarnej liście Donalda Trumpa.

Wtorkowa sesja nie przyniesie żadnych publikacji z polskiej gospodarki. Przed południem poznamy dane odnośnie do sprzedaży detalicznej z Włoch, zaś w godzinach popołudniowych miesięczny raport z USA odnośnie do ilości wolnych wakatów w lutym. O godzinie 8:50 za dolara należało zapłacić 3,8057 złotego, za euro 4,2874 złotego, za funta 4,9826 złotego i za franka 3,8112 złotego.

Arkadiusz Balcerowski
Makler Papierów Wartościowych
Analityk Rynków Finansowych XTB
[email protected]

Wszelkie decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie powyższych informacji lub analiz podejmowane są wyłącznie na własne ryzyko. Powyższa informacja nie stanowi rekomendacji indywidualnej, a jakiekolwiek przedstawione w niej dane i analizy nie odnoszą się do indywidualnych celów inwestycyjnych, potrzeb ani indywidualnej sytuacji finansowej osób, którym zostały przedstawione.

To koniec tego artykułu, ale dopiero początek Twojej przygody z rynkami finansowymi. Przed Tobą długa droga, ale lepiej w pierwszej kolejności poćwiczyć. Rachunek demonstracyjny to najlepszy sposób, aby przetestować zdobytą wiedzę w praktyce. Otwórz bezpłatne konto demo z wirtualnymi pieniędzmi już dziś!

OTWIERAM KONTO DEMO

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Uzupełnij komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze wpisy

KIP jako nowy standard bezpieczeństwa. Dlaczego korporacje wolą partnerów z pełną licencją KNF?

W świecie usług płatniczych zaufanie jest walutą równie ważną jak pieniądz. Dla startupów status Małej Instytucji Płatniczej (MIP) to...

Podobne artykuły