piątek, 22 października, 2021

Handlujemy z Regulowanymi Brokerami

IcMarkets XTB AVATrade AXI

Inflacja powróciła do USA po 3 miesiącach przerwy – winny skok cen benzyny

Polecane

Jakie błędy popełniłem podczas pojedynku z Rafałem Zaorskim?

Patotrading. Inaczej tego co się działo w okresie od października do grudnia, tego bym nie ujął. Drawdown na poziomie...

Imbalance czyli poziom nierównowagi rynkowej

Spoglądając na footprint, możemy się spotkać z dwoma sytuacjami. Wolumen przehandlowany na danym poziomie po BID i ASK może...

Rola pasywnych i agresywnych uczestników rynku

Na rynku spotykamy się z różnymi rodzajami kupujących i sprzedających. Możemy agresywnie kupować i sprzedawać, bądź pasywnie kupować i...
Andrzej Kiedrowicz
Andrzej Kiedrowicz
Analityk rynku walutowego, surowcowego i akcyjnego. Wieloletnie doświadczenie inwestycyjne na rynku Forex i instrumentów CFD zdobywał pracując jako dealer walutowy, a następnie dyrektor polskiego oddziału Easy Forex.

Indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) wzrósł w czerwcu w Stanach Zjednoczonych o 0,6% w porównaniu z 0,1% spadkiem w maju, co stanowi największy wzrost tego indeksu od sierpnia 2012 r. Wzrost ten zakończył również trzy miesiące pod rząd deflacji wywołanej ,,lockdownem” amerykańskiej gospodarki z powodu wybuchu pandemii koronawirusa.

Natomiast rok do roku CPI wzrósł o 0,6% po wzroście o 0,1% w maju, co było najmniejszym wzrostem od września 2015 r. Ekonomiści ankietowani przez agencję Reuters prognozowali wzrost CPI o 0,5% w czerwcu i wzrost o 0,6% rok do roku.

Główną przyczyną wzrostu indeksu CPI był gwałtowny miesięczny skok cen benzyny aż o 12,3%. Natomiast ceny żywności wzrosły o 0,6% na co przyczynił się głównie wzrost cen wołowiny o 4,8%  Warto nadmienić, że koszt mięsa wołowego wzrósł aż o 20,4% w ciągu ostatnich trzech miesięcy, co odzwierciedla niedobory wynikające z infekcji COVID-19 w zakładach przetwórstwa mięsnego. Amerykańscy konsumenci w zeszłym miesiącu płacili także więcej za napoje bezalkoholowe, owoce i warzywa.

Dalszy wzrost inflacji mało prawdopodobny

Jednak notowany ostatnio rekordowy wzrost nowych przypadków zachorowań na COVID-19 w Stanach Zjednoczonych sugeruje możliwość dalszego ograniczenia popytu konsumpcyjnego, a to może utrzymać inflację na bardzo niskim poziomie. Raport odnośnie rosnącej inflacji pojawił się bowiem w momencie, gdy niektóre gęsto zaludnione Stany w południowych i zachodnich regionach USA wstrzymywały ponowne otwieranie się przedsiębiorstw, gdyż zostały przytłoczone rosnącymi infekcjami COVID-19. Na przykład wczoraj Kalifornia ogłosiła nowe ograniczenia w działalności biznesowej. Stąd też ekonomiści ostrzegają przed przedłużającym się załamaniem gospodarczym w związku z brakiem kompleksowych działań ogólnokrajowych na rzecz zwalczania pandemii koronawirusa co powoduje, że konsumenci są ostrożni w kwestii wydawania pieniędzy.

Ja wiadomo od miesięcy Fed pompuje pieniądze do amerykańskiej gospodarki za pomocą nadzwyczajnych środków, w tym zakupów aktywów na dużą skalę i pożyczek udzielanych firmom. Osobno też rząd zapewnił prawie 3 biliony dolarów bodźców fiskalnych, przyczyniając się do rekordowego miesięcznego deficytu budżetowego w czerwcu. Pojawiły się więc uzasadnione obawy, że bodźce monetarne i fiskalne na niespotykana w historii skalę  mogą wywołać silną presje inflacyjną. Ale przy rekordowych 33 milionach osób otrzymujących w USA zasiłek dla bezrobotnych inflacja prawdopodobnie pozostanie łagodna. Oczekuje się też, że PKB spadnie w drugim kwartale w tempie najszybszym od czasów Wielkiego Kryzysu. A największe banki w kraju ostrzegły dziś, że najgorsze dla gospodarki nadejdzie dopiero po ogłoszeniu przez notowane na Wall Street spółki gwałtownego spadku zysków w drugim kwartale.

Co ciekawe reakcja rynków na opublikowane dziś dane jest mieszana. Amerykańskie indeksy giełdowe nieznacznie rosną, dolar traci na wartości do koszyka głównych walut a rentowność obligacji skarbowych spada.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Uzupełnij komentarz!
Please enter your name here

Najnowsze wpisy

Poziom blisko 16000, który czyni mnie ostrożnym przy próbach sprzedaży.

Pierwsze w bieżącym tygodniu wejście rynku kasowego na DAX, przyniosło przecenę sięgającą 140 punktów i można było odnieść wrażenie,...

Podobne artykuły