sobota, 16 stycznia, 2021

Impas w Brukseli nie przeszkadza euro

Polecane

Imbalance czyli poziom nierównowagi rynkowej

Spoglądając na footprint, możemy się spotkać z dwoma sytuacjami. Wolumen przehandlowany na danym poziomie po BID i ASK może...

Rola pasywnych i agresywnych uczestników rynku

Na rynku spotykamy się z różnymi rodzajami kupujących i sprzedających. Możemy agresywnie kupować i sprzedawać, bądź pasywnie kupować i...

Delta i skumulowana delta. Czy na pewno to dobrze interpretujesz?

Czy bardzo ujemna delta oznacza, że cena będzie spadać? Czy skumulowana delta -1000 w ujęciu dziennym na DAX oznacza,...
Michał Stajniak
Michał Stajniakhttps://www.xtb.com/pl
Starszy Analityk Rynków Finansowych XTB. Szczególny nacisk kładzie na powiązania pomiędzy zachowaniem cen surowców, a walutami gospodarek silnie uzależnionych od eksportów towarów takich jak ropa, rudy żelaza, złoto, czy mleko w proszku. Jest autorem częstych komentarzy zestawiających indeksy cen surowców wraz z parami walutowymi, takimi jak AUDUSD, NZDUSD, USDCAD, USDNOK, czy EURNOK.

Koronawirus nie wydaje się być już mocnym zagrożeniem w krajach europejskich. Sytuacja jest względnie opanowana i europejscy liderzy mają zupełnie inny problem – jak uniknąć mocnej recesji . Pod pewnym względem sytuację ratują banki centralnego, w szczególności EBC, który stosuje awaryjny program skupu aktywów, mający poprawić sytuację na rynkach finansowych oraz pobudzić akcję kredytową. Z drugiej strony miałyby to być jednak środki na wydatki fiskalne. W tym celu w Brukseli w ostatnich 3 dniach debatowali europejscy liderzy. Pomimo mocnych oczekiwań kolejny raz mamy impas.

Program odbudowy gospodarki UE

Przed spotkaniem na stole leżał program wsparcia warty 750 mld EUR, z czego 500 mld miałoby być w postaci grantów, natomiast 250 mld w postaci kredytów. Już w tym momencie wiadomo, że takiej kwoty nie uda się uzyskać. Wiele krajów „oszczędnościowych” wskazywało, że program nie powinien udzielać grantów. Pomimo zmniejszenia tej kwoty do 400 mld EUR, w dalszym ciągu mieliśmy sprzeciw ze strony państw skandynawskich, wraz z Austrią oraz Holandią. Państwa te wskazały, że górnym limitem jest 350 mld EUR. Z drugiej strony mamy pozostałe państwa z Niemcami oraz Francją na czele, które chcą minimum 400 mld. Pozostałą kwestią jest również ocena „praworządności” w poszczególnych państwach i możliwości zablokowania środków. W tym wypadku najwięcej mają do powiedzenia Węgry oraz Polska. Premier Węgier jasno powiedział, że chce jednogłośności całej wspólnoty, aby móc zablokować środki, grożąc, że zablokuje wszelkie inicjatywy prawem weta. Z drugiej strony premier Luksemburga miał powiedzieć, że szykuje się rewolucja pod względem prawa weta, co mogłoby doprowadzić do przełomu w całych negocjacjach. Negocjacje mają być wznowione dzisiaj o godzinie 14:00.

Brak reakcji rynków

Pomimo tego impasu w Brukseli, rynki w zasadzie nie zareagowały negatywnie. Obserwowaliśmy niewielką lukę spadkową na EURUSD, ale później para dosyć szybko zaczęła kierować się w okolice poziomu 1,1450. Silne euro i słaby dolar to dobra wróżba dla polskiego złotego, choć w przypadku naszej waluty widać brak jasnych perspektyw. Z jednej strony możliwa jest sezonowa słabość, z drugiej mamy pozytywne informacje z rynków europejskich, zaś z trzeciej mamy negatywnie nastawiony NBP patrząc na perspektywy wzrostowe i również inflację, co oznacza utrzymanie polityki monetarnej w dłuższym terminie bez zmian. Niemniej, w przypadku pogorszenia się sytuacji na rynku pracy w Polsce, może okazać się, że złoty znajdzie się pod presją.

Po otwarciu sesji w Europie złoty pozostaje stabilny. Za euro płacimy 4,4764 zł, za dolara 3,913 zł, za franka 4,1592 zł, za funta 4,9143 zł.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Uzupełnij komentarz!
Please enter your name here

Najnowsze wpisy

Nie daj się wrobić! Oszustwo i wyłudzenie pieniędzy metodą na „KNF”

W ostatnim czasie do Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF) wpływa coraz więcej sygnałów dotyczących działalności osób które posługują wizerunkiem...

Podobne artykuły