piątek, 22 października, 2021

Handlujemy z Regulowanymi Brokerami

IcMarkets XTB AVATrade AXI

Sezonowość na rynkach

Polecane

Jakie błędy popełniłem podczas pojedynku z Rafałem Zaorskim?

Patotrading. Inaczej tego co się działo w okresie od października do grudnia, tego bym nie ujął. Drawdown na poziomie...

Imbalance czyli poziom nierównowagi rynkowej

Spoglądając na footprint, możemy się spotkać z dwoma sytuacjami. Wolumen przehandlowany na danym poziomie po BID i ASK może...

Rola pasywnych i agresywnych uczestników rynku

Na rynku spotykamy się z różnymi rodzajami kupujących i sprzedających. Możemy agresywnie kupować i sprzedawać, bądź pasywnie kupować i...
Maciej Boruc
Maciej Boruc
Założyciel portalu PoznajRynek.pl. Trader, inwestor indywidualny z 7 letnim doświadczeniem.

Sezonowość występuje w wielu gałęziach, np. w sprzedaży, nieruchomościach czy na rynku kapitałowym, na którym skupimy się dzisiaj. Należy ją kojarzyć z występowaniem okresów, w których następują cykliczne wahania. Zjawisko to można zaobserwować od najmniejszych interwałów kończąc na tych największych. Na początku pokażę przykład, jak ta sezonowość wygląda analizując rynek złota.

Powyższe wykresy przedstawiają występowanie sezonowości na rynku złota z perspektywy miesięcy.
Analizując ostatnie 20 lat, średnia stopa zwrotu dla września wynosi 1.10%. Statystycznie, najlepszym miesiącem do inwestycji w złoto jest styczeń, który za ostatnie 20 lat przyniósł stopę zwrotu 1.90%, natomiast najgorszym do inwestycji w ten kruszec jest marzec oraz październik, ze średnią stratą na poziomie -0.80%.

Patrząc na zachowywanie się złota przez ostatnie 5 lat (wykres górny, brązowa linia), można zauważyć, że końcówka roku nie należała do najlepszych. Cyklicznie podchodząc do cen złota, to co urosło przez pierwszą połowę roku, w drugiej było oddawane (sinusoidalność +5%, -5%).

Takie badanie z uwzględnieniem tylko miesięcy jest dobrym filtrem na co powinniśmy zwracać uwagę w konkretnym czasie. Nasza analiza mogłaby być bardziej złożona, czyli uwzględniając nie tylko miesiące, ale również tygodnie czy dni, co znakomicie wykorzystuje np. Larry Williams. Sezonowość na rynku pokazuje z wyprzedzeniem kiedy można spodziewać się odwrócenia na rynku. Jednym słowem to mapa drogowa pokazująca w którą stronę iść.

Ostatnio dużo mówi się o nadchodzącej korekcie na rynkach akcyjnych w USA. Mamy za sobą 10 lat od ostatniego kryzysu, a duża część inwestorów już zapomniała jak wyglądał rok 2008. Czy wrzesień przyniesie nam początek bessy? Zobaczmy zatem sezonowość na S&P500.

Analizując ostatnie 20 lat już wiemy skąd się wzięło „sell in may and go away”. Najgorszymi miesiącami do inwestycji jest okres między majem a wrześniem. A jak ta sezonowość ma się do roku 2018?

Indeks S&P500 zaliczył wyjątkowo udany okres. Od początku maja indeks ten zdążył urosnąć o 9.57%. Rok 2018 wygląda zupełnie inaczej niż poprzednie lata. Analizując dane za ostatnie 5 lat, 10 lat oraz 20 lat można zaobserwować zgodność co do rozkładu stóp zwrotu, czego kompletnie nie widać w tym roku. Twierdzę jednak, że statystyka jest nieubłagana i w okresie między wrześniem a październikiem zobaczymy jednak gorsze zachowanie indeksu.

 

Źródła grafik: https://commodityseasonality.com/metals/

Najnowsze wpisy

Poziom blisko 16000, który czyni mnie ostrożnym przy próbach sprzedaży.

Pierwsze w bieżącym tygodniu wejście rynku kasowego na DAX, przyniosło przecenę sięgającą 140 punktów i można było odnieść wrażenie,...

Podobne artykuły