Rozmowy USA i Chin w centrum uwagi inwestorów na rynku ropy naftowej. Ceny soi w potrzasku

Notowania ropy naftowej konsolidowały przez większość minionego tygodnia. Niemniej, w piątek ceny ropy ruszyły w górę po optymistycznych komentarzach ze strony amerykańskiej administracji, zapowiadających rychłe osiągnięcie kompromisu handlowego z Chinami. W niedzielę raport chińskiej państwowej agencji Xinhua ocenił sytuację w podobnie pozytywnym tonie, co dzisiaj pozwala notowaniom ropy naftowej na utrzymanie wzrostów z końcówki minionego tygodnia.

Kwestia tzw. porozumienia pierwszej fazy obecnie jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na ceny ropy naftowej. Po udanych rozmowach na linii USA-Chiny w pierwszej połowie października, negocjacje zaczęły się przedłużać, wywołując obawy o to, że podobnie jak to bywało wcześniej, politycy z obu krajów nie będą w stanie wypracować żadnego porozumienia. Te obawy były podsycane przez przedstawicieli zarówno USA, jak i Chin, którzy zaznaczali, że nie dopuszczą do podpisania umowy niekorzystnej dla ich państwa.

Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne

Biorąc pod uwagę zróżnicowane informacje napływające z USA i Chin, należy traktować obecne optymistyczne doniesienia z dystansem, jednak ze świadomością, że mogą one nadal wyraźnie wpływać na ceny ropy naftowej. Tymczasem drugim istotnym czynnikiem cenotwórczym są spekulacje dotyczące zbliżającego się spotkania OPEC w Wiedniu, zaplanowanego na 5-6 grudnia.

Ubiegłotygodniowe raporty kluczowych instytucji na rynku ropy naftowej nie były spójne w kwestii prognoz skali wzrostu podaży ropy naftowej na świecie. W rezultacie, nie ma pewności co do decyzji OPEC. Póki co za najbardziej prawdopodobny scenariusz uznawane jest przedłużenie porozumienia naftowego na kolejne miesiące (być może do końca 2020 r.), jednak bez zmian limitów produkcji.

Biorąc powyższe czynniki pod uwagę, notowania ropy naftowej mogą mieć trudności z kontynuacją zwyżek, jeśli nie pojawią się nowe impulsy fundamentalne i polityczne.

Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne

Ceny soi stabilne na skutek nadziei na porozumienie USA i Chin.

Podczas gdy notowania kukurydzy i pszenicy znajdują się pod presją podaży, ceny soi w Stanach Zjednoczonych delikatnie odbijają w górę. Lepsze nastroje na tym rynku wynikają przede wszystkim z nadziei na porozumienie handlowe USA i Chin, które pojawiły się na przełomie poprzedniego i bieżącego tygodnia.

Na rynku soi relacje handlowe tych gospodarczych potęg są szczególnie istotne. Chiny są bowiem krajem generującym największy popyt na soję na świecie. Z kolei Stany Zjednoczone jeszcze do niedawna były największym eksporterem soi – to się zmieniło właśnie po wybuchu konfliktu handlowego z Państwem Środka, w wyniku którego Chiny zaczęły się przerzucać w większej mierze na dostawy soi z Brazylii czy Argentyny.

Niemniej, konflikt handlowy szkodzi wszystkim eksporterom, ponieważ wywiera negatywną presję na ceny soi na globalnym rynku. W przypadku tego towaru, jest to najważniejszy czynnik wpływający na ceny.

Tymczasem w Brazylii ważą się losy tzw. moratorium sojowego, czyli zakazu kupowania soi wyprodukowanej na gruntach wylesionych. Zakaz ten, wprowadzony w 2008 r., miał za zadanie chronić amazońską puszczę – i faktycznie doprowadził do mniejszej skali wylesiania na potrzeby upraw towarów rolnych. W poprzednim tygodniu brazylijska minister rolnictwa nazwała go jednak „absurdem” i zapowiedziała jego zniesienie. Na razie nie wiadomo, w jak dużym stopniu te działania wpłyną na notowania soi, jednak zniesienie moratorium z pewnością otworzy drogę do większej produkcji soi w Brazylii.

Notowania soi w USA – dane dzienne

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o