poniedziałek, 6 grudnia, 2021

Handlujemy z Regulowanymi Brokerami

IcMarkets XTB AVATrade AXI

Giełdy kryptowalut na czarnej liście KNF

Polecane

Jakie błędy popełniłem podczas pojedynku z Rafałem Zaorskim?

Patotrading. Inaczej tego co się działo w okresie od października do grudnia, tego bym nie ujął. Drawdown na poziomie...

Imbalance czyli poziom nierównowagi rynkowej

Spoglądając na footprint, możemy się spotkać z dwoma sytuacjami. Wolumen przehandlowany na danym poziomie po BID i ASK może...

Rola pasywnych i agresywnych uczestników rynku

Na rynku spotykamy się z różnymi rodzajami kupujących i sprzedających. Możemy agresywnie kupować i sprzedawać, bądź pasywnie kupować i...
Poznaj Rynek
Poznaj Rynek
Poznajrynek.pl to portal finansowy z zakresu inwestycji. Znajdziesz tutaj wszystko co dotyczy szeroko rozumianych finansów – świeże wiadomości, opisy strategii, posty edukacyjne, analizy rynku Forex, akcji i towarów. Doskonale rozumiemy, że zebranie wszystkich istotnych informacji zabiera nam cenny czas i w efekcie podejmujemy gorsze decyzje. Dlatego z myślą o Tobie i tysiącach innych osób, PoznajRynek.pl daje możliwość łatwego śledzenia i zrozumienia tego, co się dzieje na rynkach.

Komisja Nadzoru Finansowego co do zasady została stworzona w celu zapewnienia prawidłowego funkcjonowania rynku finansowego w Polsce. Głównym celem tego podmiotu jest zapewnienie ochrony interesów uczestników rynku finansowego, stabilności rynku, zaufania oraz bezpieczeństwa i przejrzystości. Czy ostatnie wpisy polskich giełd kryptowalut na czarną listę KNF chronią nas jako inwestorów przed zagrożeniami? Właściwie dlaczego KNF decyduje się na taki krok?

Co to jest KNF?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy najpierw wyjaśnić na jakich zasadach działa Komisja Nadzoru Finansowego. Głównym zadaniem tego podmiotu jest podejmowanie wszystkich działań służących prawidłowemu funkcjonowaniu rynku finansowego. Nadzór jest sprawowany zgodnie z przepisami czyli aby KNF mógł zadziałać w jakiejś sprawie, musi istnieć co do tego odpowiedni artykuł w ustawie.

Powyższe cele są realizowane poprzez następujące funkcje: licencyjną, regulacyjną, kontrolną oraz dyscyplinującą. KNF w momencie stwierdzenia naruszenia obowiązujących przepisów prawnych może nałożyć karę finansową lub cofnąć licencję na prowadzenie działalności finansowej. Jeżeli jednak naruszenia przepisów nie są rażące, do podmiotu najpierw wysyłane są indywidualne rekomendacje, zalecenia i wytyczne.

Wpis na czarną listę KNF

KNF na bieżąco analizuje wszystkie sygnały, które wskazują na możliwość popełnienia przestępstw, które zostały wymienione w ustawie o nadzorze nad rynkiem finansowym.

Sygnały te mogą dobiegać z różnych źródeł. Podstawą są zgłoszenia o nieprawidłowościach kierowane do UKNF poprzez skargi i donosy. Zazwyczaj są to poszkodowani bądź życzliwa konkurencja. Źródłem mogą być też organy państwowe takie jak UOKiK, policja czy Krajowa Administracja Skarbowa.

Jeżeli KNF stwierdzi, że istnieją przesłanki o popełnieniu przestępstwa przez dany podmiot sprawa kierowana jest dalej do prokuratury. W tym momencie powstaje obowiązek wpisu takiego podmiotu na liście ostrzeżeń publicznych KNF. Co ważne, nie ma tutaj żadnej uznaniowości. Na KNF ciąży obowiązek wpisu niezależnie od wielkości podmiotu.

Teoretycznie wpis na czarną listę KNF nie blokuje prowadzenia działalności gospodarczej, jednak
w praktyce dla danej firmy oznacza to całkowity spadek zaufania ze strony konsumentów. KNF uprzedza ewentualnych przyszłych klientów o tym, że podany podmiot prawdopodobnie popełnia przestępstwa finansowe.

Bitmarket24 jak BitBay na liście ostrzeżeń publicznych KNF

Konsekwencje wpisu na listę ostrzeżeń publicznych są bardzo dotkliwe. Pokazuje to przykład giełdy Bitmarket24. Firma znalazła się na czarnej liście KNF 21 stycznia 2019 roku, a dwa tygodnie później wysyła komunikat o zakończeniu działalności. Wpis na czarną listę KNF spowodował wypowiedzenie umowy przez banki, które zajmowały się obsługą rachunków firmowych BitMarket24, co uniemożliwiło firmie kontynuacji działalności.

To już czwarta giełda kryptowalut, którą polski nadzorca oskarża o prowadzenie działalności bez wymaganych uprawnień. Wcześniej na listę trafił BitBay (który operuje teraz z Malty), Abucoins (obecnie z siedzibą w Londynie) oraz Coinroom.

Dlaczego konsekwentnie wpisuje się kolejne polskie giełdy kryptowalut na listę ostrzeżeń KNF?

Brak przepisów licencjonujących giełdy kryptowalut

To jest największy problem giełd kryptowalut. Mianowicie w polskim systemie prawa nie funkcjonują przepisy zakazujące prowadzenia działalności w charakterze działalności giełd lub kantorów kryptowalut. Jeżeli działalność nie jest zakazana, jest równocześnie legalna. Co za tym idzie, aby prowadzić giełdę nie trzeba starać się o zezwolenie lub licencję.

Jednym z zakresów Komisji jest sprawowanie nadzoru nad instytucjami płatniczymi i biurami usług płatniczych. Nadzór jest sprawowany zgodnie z przepisami ustawy o usługach płatniczych z dnia 19 sierpnia 2011 roku. Dlaczego jest to takie ważne opisuje komunikat KNF w sprawie funkcjonowania giełd i kantorów kryptowalut z dnia 6 czerwca 2019 r.

KNF przypomina, że podmioty prowadzące działalność w charakterze giełd i kantorów kryptowalut, które zostały wpisane na „Listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego”, w przekonaniu KNF mogły świadczyć klientom usługi płatnicze bez wymaganego zezwolenia KNF co stanowi naruszenie art. 150 ustawy o usługach płatniczych. Należy jasno wskazać, że powodem działań Komisji w tym zakresie nie było prowadzenie działalności w charakterze giełdy lub kantorów kryptowalut, a uzasadnione podejrzenie niezgodnego z prawem działania bez właściwego zezwolenia, co stwarzało stan potencjalnego zagrożenia dla osób powierzających swoje środki tym podmiotom. Równocześnie należy wskazać, że podmioty te nie podejmowały realnych działań w celu uzyskania od KNF niezbędnego zezwolenia, ani też nie występowały do KNF z wnioskiem o określenie na ich potrzeby właściwych ram prawnych.

Przekładając to na ludzki język, KNF nie wpisuje giełd kryptowalut ze względu na nieprawidłowości w funkcjonowaniu systemu obrotu. Do tego nawet nie ma stosownych narzędzi w postaci egzekucji przepisów odpowiedniej ustawy. Głównym zarzutem jest podejrzenie przestępstwa z art. 150 ustawy o usługach płatniczych czyli nieuprawniona działalność w zakresie świadczenia usług płatniczych lub w zakresie wydawania pieniądza elektronicznego.


Skorzystaj z oferty na kryptowaluty w XTB

XTB oferuje klientom dostęp do łącznie 25 CFD na pary kryptowalutowe w tym pary krypto-krypto. Jest to jedna z najszerszych ofert na rynku pod kątem możliwości wyboru z dostępnej liczby instrumentów.


PSD2 a giełdy kryptowalut

Wpisy giełd na czarną listę KNF są konsekwencją wprowadzenia unijnej dyrektywy PSD2 (Payment Services Directive 2) w sprawie usług płatniczych w ramach rynku wewnętrznego. Dyrektywa PSD1 oraz ustawa o usługach płatniczych zawierała wyłączenie, które pozwalało giełdom kryptowalut na przekazywanie środków pieniężnych bez zezwolenia. Jaki to ma związek z giełdami kryptowalut i wpisami na czarną listę?

Każdy rachunek na którym użytkownik giełdy przechowywał środki (zarówno kryptowaluty jak i FIATy) może być uznany za rachunek płatniczy. Każde przekazanie środków z tego rachunku stanowi usługę płatniczą.

Dyrektywa PSD2 ograniczyła ten przepis. Obecny kształt tej dyrektywy mówi, że jeżeli podmiot chce rozliczać użytkowników, a nie ma odpowiedniej licencji dostawy usług płatniczych, nie może świadczyć takich usług. Każda giełda kryptowalut, która chce pośredniczyć pomiędzy użytkownikami przez prowadzenie wirtualnych portfeli czy przyjmowanie środków na swoje rachunki bankowe, powinna udać się do KNF po stosowną licencję. Patrząc na skalę działalności i sumę obrotu środków przez giełdy kryptowalutowe, najsensowniejszym rozwiązaniem jest uzyskanie licencji Krajowej Instytucji Płatniczej. Wiąże się to jednak z wysokimi wymogami organizacyjnymi i formalnymi. Dodatkowo, czas oczekiwania na uzyskanie licencji jest długi. Uzyskanie zezwolenia na działanie jako KIP trwa około półtora roku. Dlatego polskie giełdy kryptowalut wybierają drogę na skróty i wyprowadzają swoją działalność za granicę naszego pięknego kraju.

Giełdy kryptowalut kontra Komisja Nadzoru Finansowego

Sam wpis na czarną listę nie oznacza jeszcze, że podmiot prowadzi działania niezgodne z prawem. KNF ma co do podmiotu tylko podejrzenia, że popełnia przestępstwo. W praktyce samo podejrzenie i wpis na listę ostrzeżeń publicznych KNF niszczy polskie giełdy kryptowalut.

Na nic okazują się zapewnienia spółek prowadzących giełdy kryptowalut, że ich działalność prowadzona jest w należyty sposób, a środki klientów są bezpieczne i w żaden sposób narażone na ryzyko. Wpis na czarną listę do gwóźdź do trumny.

Dla wielu osób pasjonujących się technologią blockchain wygląda to na element szerszej kampanii aparatu państwa skierowanej przeciwko kryptowalutom. Przypomnijmy, że od 2017 roku Narodowy Bank Polski wraz z Komisją Nadzoru Finansowego prowadzą kampanię Uwazajnakryptowaluty.pl.

Jeżeli kampania skierowana przeciwko kryptowalutom ma polegać na zniszczeniu wszystkich polskich giełd kryptowalut to mówimy temu stanowcze nie. Podmioty takie jak KNF czy NBP powinny iść w stronę edukacji, a nie ostrzegać i pokazywać kryptowaluty w złym świetle jako coś niebezpiecznego i groźnego dla inwestorów.

Skutkiem takiego działania jest uniemożliwienie rozwoju giełd kryptowalut na terenie Polski. Gdyby nie wpis na czarną listę, giełdy te nadal działałyby na terenie Polski i to tutaj odprowadzane byłyby wszystkie podatki. Jednak jak widać, łatwiej jest wyciąć w pień wszystkie giełdy kryptowalut aniżeli zająć się przygotowaniem odpowiedniej ustawy regulującej tworzenie i działalność tych podmiotów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Uzupełnij komentarz!
Please enter your name here

Najnowsze wpisy

Poziom blisko 16000, który czyni mnie ostrożnym przy próbach sprzedaży.

Pierwsze w bieżącym tygodniu wejście rynku kasowego na DAX, przyniosło przecenę sięgającą 140 punktów i można było odnieść wrażenie,...

Podobne artykuły