EUR/USD z sygnałem wzrostów, GBP/USD unieważnia Trójkąt: analiza techniczna na 15/11/2019

Sebastian Seliga, twórca bloga inwestycyjnego elliottFXtrader oraz analityk nr. 1 na polskiej wersji portalu TradingView serdecznie zaprasza na poranną analizę techniczną. W swoich opracowaniach skupia się głównie na falach Elliott’a, które są używane w synergii z pozostałymi narzędziami analizy technicznej.

Kurs EUR/USD odbija od kluczowego poziomu wsparcia

analiza techniczna eur/usd

Spadki kursu EUR/USD z poziomu 1.1170, czyli szczyt fali 5 niższego rzędu miały charakter korekcyjny i dlatego też zostały oznaczone jako fala spadkowa ABC, czyli korekta prosta. Niedźwiedzie zdołały zepchnąć cenę do poziomu 1.0999, który jest kluczowym wsparciem technicznym dla byków. Wsparcie to zostało naruszone, gdyż dołek został utworzony na poziomie 1.0990 i dopiero stamtąd nastąpiło odbicie wzrostowe: kurs EUR/USD wyrysował wyraźną formację świecową Objęcia Hossy. Tak więc byki próbują swoich sił w starciu z niedźwiedziami i starają się odzyskać kontrolę po spadkach i po potencjalnym zakończeniu korekty fali 2/B, ale warto zauważyć, że obecna korekta może przekształcić się w złożoną w czasie i w cenie korektę WXY. Brakuje jeszcze overbalance czasu i ceny, aby zapoczątkowane niedawno potencjalne odbicie wzrostowe uznać za obiecujące i istotne dla rynku, a dalsza kontynuacja spadków po nieudanej próbie odbicie i unieważnieniu sygnału wzrostowego może prowadzić do testu poziomu 1.0925, który unieważni obecny impulsywny scenariusz wzrostowy, a kurs EUR/USD powróci po raz kolejny do obszaru konsolidacji.

Kurs GBP/USD wybija dołem z formacji Trójkąta

analiza techniczna gb

Pomimo wybicia dołem z formacji Trójkąta i utworzeniu nowego lokalnego dołka na poziomie 1.2765, niedźwiedzie nie mają dość impetu, by kontynuować spadki i zepchnąć cenę w kierunku kluczowego wsparcia zlokalizowanego na poziomie 1.2603. Jak do tej pory każde obsunięcie kursu GBP/USD było w zasadzie wykorzystane przez byki do zajęcia lub powiększenia pozycji długich i skupieniu podaży, a następnie wypchnięciu ceny wyżej w kierunku lokalnego oporu technicznego. Takie przepychanki trwają już jakiś czas i na razie nie widać ich końca: trzeba uzbroić się w cierpliwość. Następny cel dla byków to test linii trendu spadkowego od dołu w okolicach poziomu 1.2900.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o