Tam, gdzie dopada Cię grawitacja – czyli 6 błędów w wyznaczaniu stref i oporów

Są takie miejsca na wykresie, które przyciągają kurs jak magnes. Są też takie sytuacje w tradingu, które mimo największych wysiłków tradera oraz mnóstwa narysowanych kresek, kończą się szybkim wybiciem Stop Lossa i kolejną stratą na rachunku. Po określeniu rodzaju trendu, wyznaczenie obszarów wsparć i oporów jest punktem wyjściowym dla niemal każdej analizy. Dlaczego więc tak wielu traderów robi to źle? Na czym polegają ich błędy? Sprawdź czy Ty też je popełniasz.

Błąd #1 – Linie zamiast stref

Znakomita część traderów wyznacza miejsca wsparć i oporów za pomocą narzędzia linia pozioma. Stosując taką metodę, człowiek styka się z nieodpartą pokusą znalezienia precyzyjnego „co do punktu” miejsca, w którym cena prawdopodobnie zareaguje przy najbliższej okazji. Tutaj rodzi się problem. Okazuje się, że ciężko zdecydować, które to miejsce, ponieważ niemal za każdym razem ekstremum ruchu znajduje się w nieco innym punkcie cenowym. Nawet jeśli uda nam się wyznaczyć naprawdę dobre miejsce, niemal pewne jest, że kurs i tak zatrzyma się następnym razem kilka pipsów lub punktów powyżej lub poniżej niego. Poszukiwanie perfekcji w tradingu jest więc zupełnie pozbawione sensu. Nie dość, że działa stresująco na psychikę, to w 99% przypadków nie przyniesie pożądanego efektu. Jedyną słuszną drogą w tym wypadku, jest skoncentrowanie się na przedziale cenowym, w jakim kurs najprawdopodobniej zanotuje reakcję. Przedział ten wyznaczamy na bazie obserwacji historycznych ruchów, poziomu poprzednich ekstremów, poziomu poprzednich korpusów oraz występujących w tych zakresach konsolidacji z perspektywy niższych interwałów niż ten, na którym wyznaczamy strefę.

Wykres 1. Kluczowe strefy wsparć i oporów wyznaczone na wykresie dziennym GBPUSD. Czerwone i zielone strzałki wskazują kierunek reakcji rynku.

Błąd #2 – ekstrema zamiast korpusów

Tutaj powraca odwieczny problem. Co jest ważniejsze – cienie, czy korpusy? Wielu traderów wybiera cienie, tłumacząc, że to właśnie one pokazują dokąd zdołała dotrzeć cena. Owszem, z drugiej jednak strony, cienie dają nam jasną informację, jakiego poziomu cenowego rynek nie akceptował, powodując cofnięcia kursu. Co jest zatem istotniejsze? Dokładając do naszego obszaru cenowego, poza ekstremum, również całą długość cienia aż po korpus, wyznaczamy sobie strefę, która jest potencjalnie magnesem przyciągającym notowania przed kolejną próbą przełamania. Poszerza to nasze spojrzenie i daje nam większe pole manewru w kwestii zarządzania ryzykiem, zapewniając jednocześnie bufor bezpieczeństwa.

Błąd #3 – Zbyt szerokie lub zbyt wąskie strefy

Jeżeli handlujesz w stylu intraday lub jesteś skalperem, strefy wyznaczane na D1 mogą być dla Ciebie zbyt obszerne. Kiedy Twoim celem jest zabezpieczenie pozycji Stop Lossem wielkości 5 lub 10 pipsów, może się okazać, że obszar buforowy wyrysowany w przedziale dziennym, który wynosi 30 pipsów, będzie zbyt duży. Co zrobić w takim wypadku?

Najlepszą metodą jest konsolidacja analiz z kilku przedziałów czasowych, która pozwala na stopniowe zawężanie obszaru poszukiwań strefy optymalnej do handlu. Weź pod uwagę, że wyznaczając wsparcie lub opór na D1, nie tylko określasz zakres cenowy na osi pionowej, ale w pewnym sensie nastawiasz się również na konkretny czas jego wypełnienia, który w tym wypadku nie będzie trwał kilkadziesiąt minut, czy godzinę, ale dzień lub dłużej. Zakładam, że będąc daytraderem nie o to Ci chodzi. Nie zmienia to jednak faktu, że należy mieć pojęcie również o tych szerokich strefach, ponieważ dają nam one obszerniejszy obraz sytuacji rynkowej i wskazówkę w jakim kierunku może rozwijać się sytuacja w nadchodzących dobach. Czasem w ramach tak szerokiej strefy, będziesz w stanie kilkukrotnie znajdować okazje rynkowe na niskich interwałach, ponieważ kurs będzie się przez pewien czas poruszał w konsolidacji, która pozwoli Ci wchodzić w pozycje intraday wielokrotnie, dzięki pojawiającym się tam strukturom, tworząc jednocześnie w szerokiej perspektywie zaledwie jedną czy dwie świece.

Odwrotnie, gdy nasza strefa jest zbyt wąska, pojawi się w naszym tradingu ten sam problem, o którym wspomniałam w pierwszym wymienionym błędzie. Zabraknie nam buforu bezpieczeństwa. Notowania zbyt często i zbyt mocno będą wybijały nasz obszar, kasując przy okazji nasze Stop Lossy, a następnie zawracając w pożądanym kierunku i zostawiając nas ze stratą i uczuciem zawodu.


Jesteś początkującym traderem? Nie masz doświadczenia w inwestowaniu? Jeśli odpowiedź brzmi tak, zdecydowanie polecamy założenie rachunku demonstracyjnego na platformie Trade.com aby przećwiczyć umiejętność inwestowania przed rozpoczęciem handlu na żywo z użyciem realnych pieniędzy.

Ponad 2100 instrumentów finansowych, szybka realizacja zleceń i polska obsługa klienta powoduje, że Trade.com jest znanym i renomowanym brokerem na rynku. Broker ten udostępnia platformę WebTrader, która została opracowana przez ekspertów w dziedzinie platform transakcyjnych.


Błąd #4 – Wyznaczanie stref wyłącznie na interwale decyzyjnym

Nawiązując do poprzedniego punktu, analizowanie wykresu tylko na jednym interwale (tym, na którym otwieramy zlecenia), jest tym samym, czym spoglądanie tylko w jedną stronę przed przejściem przez ruchliwą ulicę. Nie sposób uzyskać właściwego poglądu na sytuację rynkową, bez przeanalizowania zmian zachodzących zarówno na niskich, jak i wysokich interwałach. Wyznaczanie stref w szerokiej perspektywie pozwala określić położenie kluczowych obszarów reakcji, które będą decydowały o kierunkach ruchu w dłuższym przedziale czasowym. Przechodząc na interwał niższy, na którym będziemy podejmowali decyzje, wyznaczamy wsparcia i opory, które zadziałają w krótkim terminie, nasza analiza powinna być jednak spójna, a im więcej elementów z niskiego dyferencjału będzie zbieżne z wysokim, tym wyższą skuteczność naszych stref uzyskamy. Wyznaczanie stref zwrotnych na wyższych interwałach, pozwala nam określić najbardziej prawdopodobny obszar reakcji, który następnie powinniśmy doprecyzować w niższym przedziale czasowym, poprzez obserwację świec i formacji, a także pomniejszych mierzeń oraz miejsc grupowania w ramach strefy.

Błąd #5 – Operowanie na zbyt szerokiej historii ceny

Wbrew pozorom posługiwanie się zbyt szerokim zakresem danych historycznych nie ułatwia wyznaczenia stref, podobnie jak nie zwiększa ich skuteczności. Zbyt odległe w czasie (np. kilkuletnie) obszary reakcji tracą na swojej wartości prognostycznej, ponadto warto pamiętać, że im częściej dany poziom jest testowany, tym bardziej prawdopodobne jest jego wybicie. W przypadku interwału D1 rozsądny zakres notowań do analizy obejmuje okres od pół roku do roku wstecz. Im niższy dyferencjał analizy, tym naturalnie krótszy czas, który bierzemy pod uwagę.

Błąd #6 – Wyznaczanie zbyt wielu stref

Zbyt gorliwe poszukiwanie poziomów wsparć i oporów może się zakończyć zamazaniem wykresu. Selekcja obszarów najlepszych jakościowo pozwala zwiększać skuteczność naszej analizy i optymalizuje czas, jakie spędzamy na siedzeniu przed komputerem. W tradingu idealnie sprawdza się powiedzenie „mniej znaczy więcej”. Im więcej nawrzucamy kresek, stref i oznaczeń, tym większa będzie nasza dekoncentracja i tym więcej nietrafnych decyzji nas czeka. Stawiajmy na jakość, nie na ilość.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o