Kurs dolara w natarciu po danych z USA. Jak długo dolar będzie się umacniał?

Po krótkiej konsolidacji w granicach strefy oporu, kurs indeksu USD wybił w górę, przełamując poziom 38,2% fibo, zgrupowany z obszarem S/R. Umocnienie amerykańskiej waluty nastąpiło na bazie pozytywnych raportów z rynku pracy Stanów Zjednoczonych. Piątkowe odczyty NFP (Non farm Payrolls – zatrudnienie w sektorze pozarolniczym) okazały się znacznie lepsze od oczekiwań ekonomistów, przynosząc pozytywne zaskoczenie na rynku.

Podczas gdy oczekiwania co do odczytu kształtowały się na poziomie 162 tys., publikacja wykazała wynik 224 tys. W efekcie tego, mieliśmy okazję obserwować wyraźny wzrost wartości dolara, który w trakcie piątkowej sesji umocnił się względem euro o 60 pipsów.

Dobre dane z rynku pracy USA stawiają pod znakiem zapytania najbliższe rozważania amerykańskiego banku centralnego dotyczące oczekiwanej od dawna przez rynek obniżki stóp procentowych.

Kurs dolara umacnia się…

Na indeksie USD zbliżamy się do kolejnej ciekawej strefy oporu. Notowania na wykresie D1 przełamały okrągły poziom 0,9700 i kierują się w okolice zniesienia Fibonacciego 61.8%. W tym miejscu obserwujemy również wielokrotne historyczne reakcje ceny. Strefa S/R zaznaczona została czerwonym kolorem.

W przypadku dalszego umocnienia dolara, kolejnym poziomem reakcji mogą być już widoczne na wykresie szczyty w obszarze niebieskiej strefy. Pierwsze skrzypce odgrywa jednak nie technika, lecz wydarzenia makro-polityczne. Decyzja Fedu  w sprawie stóp procentowych, sytuacja handlowa na linii USA-Chiny, a także dalsze decyzje co do polityki pieniężnej w Europie (które będą miały istotny wpływ na notowania pary EURUSD).

… lecz docieramy do ważnych oporów

Wracając do wykresu indeksu dolara, historycznie warto przyjrzeć się bliżej zachowaniu ceny na okrągłym poziomie 0,9700. RL (round level) to jedno z lepszych potwierdzeń wartości strefy w wyznaczanych zgrupowaniach poziomów technicznych. W tym przykładzie widzimy działanie samego okrągłego poziomu. Przed jego przełamaniem notowania dokonały ładnej korekty spadkowej, poprzedzonej sygnałem świecowym w postaci spadającej gwiazdy widocznej na interwale H1. Analizując rynek i wyznaczając potencjalne strefy reakcji, warto zawsze brać pod uwagę poziomy RL, ponieważ  stanowią one zwykle psychologiczne zapory dla uczestników rynku. Same w sobie nie są gwarantem odwrócenia ruchu w dłuższym terminie, jednak w połączeniu z innymi potwierdzeniami technicznymi mogą stanowić świetną okazję dla skalperów, którzy nastawiają się na typowo reakcyjny styl handlu.

Jak widzimy na wykresie, korekta zatrzymała się na pierwszym istotnym poziomie wsparcia, który grupował się z przełamanym wcześniej poziomem 50% na siatce fibo. To kolejna wartościowa wskazówka, o której warto pamiętać – poziomy na siatce fibo, które stanowiły do tej pory opór dla ceny, po ich przełamaniu zmieniają swoją rolę, stanowiąc często pierwsze ważne wsparcie w przypadku korekty ruchu. Odwrotnie – poziomy fibo, które stanowiły wsparcie, po ich przełamaniu zmieniają swoją rolę, stanowiąc zwykle pierwszy ważny opór. Zasada ta może być wielokrotnie pomocna, podczas szybkiego handlu reakcyjnego, między strefami wsparć i oporów. Oczywiście należy zawsze pamiętać, że najbardziej wartościowe poziomy reakcji, to te, które wynikają ze zgrupowania kilku wyraźnych potwierdzeń (np. strefa S/R, zachowanie ceny, formacje świecowe, poziomy gemetrii, RL, fibo).

Złoto maluje podwójny szczyt

Wracając do analizy, warto również zwrócić uwagę na sytuację na rynku złota. Jak pisałam w poprzednich komentarzach, notowania kruszcu znalazły się w obszarze wyraźnego oporu, wyznaczonego na wyższym interwale. W ostatnich dnia widzieliśmy wyraźną reakcję na te opory, a na wykresie D1 powstał piękny podwójny szczyt z reakcję spadkową ceny, dla której wsparciem w pierwszej kolejności może być poprzedni dołek przy zaznaczonym na niebiesko poziomie 38,2% fibo. Na wykresie zaznaczona została również potencjalna geometria korekt (różowe przerywane prostokąty), wyznaczająca możliwy zasięg pierwszej reakcji na wsparciu.

Jak już wspominałam wcześniej, rynek złota jest silnie ujemnie skorelowany z kursem amerykańskiej waluty. Ostatnie wzrosty obserwowane na dolarze, nieustannie szły w parze ze spadkami na złotym kruszcu. Kolejne decyzje gospodarcze będą dyktować sytuację na tych walorach, dlatego poza sytuacją techniczną, warto zwracać uwagę na komunikaty makro oraz na rozwój wydarzeń politycznych na świecie.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o