środa, 15 lipca, 2020

Kurs akcji Boeinga odbija od dna pomimo spadku zysków o 53%

Polecane

Czy będzie drugi lockdown? – Michał Stajniak

Pandemia w Europie jest już względnie opanowana, ale wciąż przybywa przypadków nowych zachorowań. Czy powinniśmy być przygotowani na nadejście...

Podsumowanie 6. edycji mobilnego konkursu TMS Brokers. Jak grali najlepsi?

TMS Brokers zorganizował dla wszystkich zainteresowanych rynkami finansowymi rywalizację, która odbywa się w bez żadnego ryzyka. To okazja do...

Trzy sygnały z Bollingera. Wiedźmy pomogą D1?

Wypada chyba rynek pochwalić za zmienność, której nam ostatnimi dniami dostarcza. Obecny stan rzeczy z pewnością zbiera fatalne żniwo...
Andrzej Kiedrowicz
Andrzej Kiedrowicz
Analityk rynku walutowego, surowcowego i akcyjnego. Wieloletnie doświadczenie inwestycyjne na rynku Forex i instrumentów CFD zdobywał pracując jako dealer walutowy, a następnie dyrektor polskiego oddziału Easy Forex.

Boeing Co (BA.N) ogłosił dziś ograniczenie produkcji swojego flagowego Dreamlinera oraz opóźnił datę pojawienia się następcy swojego mini-jumbo 777. A wszystko przez mocny, spadek zysków w III kwartale, wywołany przedłużającym się ze względów bezpieczeństwa uziemieniem modelu 737 MAX.

Boeing odnotował 53% spadek zysków i miał ujemny cash flow (przepływy pieniężne) na poziomie 2,89 miliarda USD w III kwartale, w porównaniu z dodatnim cash flow  na poziomie  4,10 miliarda USD w III kwartale rok wcześniej. Również zysk operacyjny na działalności podstawowej spadł do 895 milionów USD, czyli 1,45 USD na akcję, z 1,89 miliardów USD lub 3,58 USD na akcję, rok wcześniej.

Koncern zapowiedział też, że opóźni plany zwiększenia produkcji  linii 737 w rejonie Seattle. Docelowo więc produkcja na rekordowym poziomie 57 samolotów miesięcznie została przesunięta na koniec 2020 roku, czyli kilka miesięcy później niż wcześniej planowano.

Czy czarna seria newsów dla Boeinga została wyczerpana?

Załamanie poziomu zysków i zapowiedziane opóźnienia w produkcji były kontynuacją ostatnich złych wieści  dla tego największego na świecie producenta samolotów i pogłębiła tylko trwający od ośmiu miesięcy kryzys związany z uziemieniem najlepiej sprzedającej się serii samolotów (737 MAX), w związku ze śmiertelnymi w skutkach katastrofami tych samolotów.

Przez pogłębiający się kryzys firma zwolniła wczoraj dyrektora kluczowego oddziału samolotów, Kevina McAllistera a w przypadku dalszych niepowodzeń do odstrzału może być również sam CEO koncernu, Dennis Muilenburg. Według zarządu koncernu, samoloty MAX powinny wrócić do lotów w IV kwartale bieżącego roku co kontrastuje z planami amerykańskich linii lotniczych takich jak United, Southwest czy American Airlines, które rezerwują loty na przyszły rok bez użycia tych samolotów. Europejscy regulatorzy rynku lotniczego wyznaczyli natomiast termin wznowienia lotów przy użyciu samolotów 737 MAX na styczeń przyszłego roku. Sam kryzys kosztował już koncern do tej pory zawrotną sumę 8 miliardów dolarów.

Nadzieja jest w IV kwartale

Pomimo tych wszystkich  złych wieści akcje Boeinga rosną na otwarciu rynku ponad 3,5% w nadziei na poprawę wyników w IV kwartale, kiedy to do lotów powróci  linia 737 MAX. Również inwestorzy wiążą nadziej z negocjacjami handlowymi w Chinach, które mogą potencjalnie zakończyć się w końcu porozumieniem  w ciągu najbliższych miesięcy, wywołując tym samym zwiększenie globalnego popytu na loty. Trzeba brać również pod uwagę fakt, że słabe wyniki kwartalne i większość złych wiadomości mogły być już w cenie, gdyż kurs akcji Boeinga w przeciągu ostatnich 5 dni stracił ponad 6%.

Kurs akcji Boeinga porusza się od kilku miesięcy w kanale bocznym ograniczonym poziomami 319 od dołu (sierpniowy dołek) oraz 390 od góry (wrześniowy szczyt). Po kolejnym odbiciu się od strefy wsparcia kanału kurs znowu pnie się w górę ale na przeszkodzie do mocniejszych wzrostów będzie stać poziom 360 przy którym przebiega linia 200-okresowej średniej kroczącej.

Kurs kontraktów na akcje Boeinga

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Uzupełnij komentarz!
Please enter your name here

Najnowsze wpisy

Inflacja powróciła do USA po 3 miesiącach przerwy – winny skok cen benzyny

Indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) wzrósł w czerwcu w Stanach Zjednoczonych o 0,6% w porównaniu z 0,1%...

Kurs dolara rośnie w siłę. Inwestorzy zaczynają dyskontować złe informacje?

Aktywa ryzykowne zaliczają kolejną huśtawkę, podkreślając wysoką wrażliwość inwestorów na ryzyka płynące ze strony przeróżnych informacji, ale też przecząc swojemu własnemu zachowaniu z poprzedniej...

Kurs indeksu NASDAQ na nowym szczycie. Udany początek sezonu wyników amerykańskich spółek.

Główne indeksy na Wall Street umacniają się, wynosząc  indeks NASDAQ na nowy rekordowy poziom, dzięki optymistycznemu początkowi sezonu wyników kwartalnych amerykańskich spółek oraz nowym...

Czy będzie drugi lockdown? – Michał Stajniak

Pandemia w Europie jest już względnie opanowana, ale wciąż przybywa przypadków nowych zachorowań. Czy powinniśmy być przygotowani na nadejście drugiej jesiennej fali? Ponadto przyjrzymy...

Kurs dolara do jena (USD/JPY) na 2-tygodniowych minimach. Koronawirus nie daje o sobie zapomnieć.

Kurs USD/JPY traci 0,5% osiągając dwutygodniowe minimum na poziomie 106,65 jenów, ponieważ obawy o wzrost liczby zakażeń koronawirusem w USA i innych krajach wspierają...

Podsumowanie 6. edycji mobilnego konkursu TMS Brokers. Jak grali najlepsi?

TMS Brokers zorganizował dla wszystkich zainteresowanych rynkami finansowymi rywalizację, która odbywa się w bez żadnego ryzyka. To okazja do nauki tradingu nie tylko dla...

Brexit kulą u nogi Europy. Pogorszenie nastrojów na giełdach

Wydawałoby się, że pandemia koronawirusa jest już tak dużym obciążeniem dla gospodarek, że wszystkie siły powinny być nakierowane na zwalczanie jej negatywnych skutków i...

Cena złota zbliża się do 1800 dolarów za uncję

Kurs złota umacnia się na początku tygodnia 0,5% handlując w pobliżu poziomu 1786 dolarów za uncję częściowo wsparte przez taniejącego dolara oraz wciąż rosnącą...

Czy to już koniec korekty? – Dr Przemysław Kwiecień

Ostatni miesiąc to pewnego rodzaju przepychanki na rynkach walutowych. Dominowały zdecydowanie negatywne informacje, przeplatane co nie raz zaskoczeniami ze strony danych makroekonomicznych. Natomiast dziś...

Podobne artykuły