sobota, 1 października, 2022

Handlujemy z Regulowanymi Brokerami

Kiedy trading na giełdzie staje się nałogiem?

Polecane

Jak zarobić na dziełach sztuki? – Kama Zboralska, autorka książki „Kierunek Sztuka”

Kama Zboralska, znana propagatorka sztuki, wydała książkę "Kierunek sztuka". Lektura pozwoli dowiedzieć się, którzy polscy młodzi artyści cieszą się...

Jakie błędy popełniłem podczas pojedynku z Rafałem Zaorskim?

Patotrading. Inaczej tego co się działo w okresie od października do grudnia, tego bym nie ujął. Drawdown na poziomie...

Imbalance czyli poziom nierównowagi rynkowej

Spoglądając na footprint, możemy się spotkać z dwoma sytuacjami. Wolumen przehandlowany na danym poziomie po BID i ASK może...
Jakub Bandura
Jakub Bandura
Redaktor portalu PoznajRynek.pl. Wiedzę z zakresu inwestowania oraz rynków finansowych zgłębiał na studiach ekonomicznych. Trader rynku OTC i Forex preferujący handel krótkoterminowy. Entuzjasta analizy technicznej oraz statystyki.

Trading na giełdzie to zawód, a nawet sposób na życie, który ma swoje wady i zalety. Plusy oczywiście wszyscy doskonale znamy i w pełni zdajemy sobie z nich sprawę – poza tym, to właśnie one każdego miesiąca przyciągają tak wiele nowych osób do handlu na rynku kapitałowym. Co natomiast z mankamentami?

Niestety, trading niesie za sobą także poważne zagrożenia. Zdarza się, że zwyczajnie przestajemy zauważać, ile czasu spędzamy przed wykresami świecowymi wyświetlanymi na ekranie oraz ignorujemy sygnały, które wysyła nam organizm. A jak doskonale wiadomo, trader – jak każdy człowiek pracujący – potrzebuje odpoczynku.

Gdy go zaniedbuje – niezależnie od tego czy w danym momencie generuje zyski, czy jest w trakcie niezwykle bolesnej passy ponoszonych strat – to prawdopodobnie boryka się z uzależnieniem od handlu na giełdzie. Do czego taki scenariusz prowadzi? Jak sobie poradzić z tym nałogiem? Przekonamy się poniżej:

Uzależnienie od tradingu – podstawowe informacje Zestresowany trader

Uzależnienie od handlu na rynkach kapitałowych i finansowych dorobiło się nawet specjalnego terminu odnoszącego się wyłącznie do tego zjawiska. Mowa o overtradingu. Jest to handel nawet w momencie, gdy założona strategia nie daje ku temu sygnałów.

Pojawienie się tej dolegliwości wynika oczywiście z poświęcania zbyt dużej ilości czasu na trading i zaniedbywania odpoczynku, co doprowadza do uzależnienia od tego zajęcia. Jak nietrudno się domyślić, overtradingowi łatwo ulec, a o wiele trudniej go wyeliminować.

Co gorsza wielu traderów nawet nie zdaje sobie sprawy ze swojego uzależnienia. Są oni przekonani, że większa aktywność oznacza wyższe zyski, nie zauważają błędów w swoim myśleniu, potrzeby relaksu czy choćby snu oraz niekonsekwencji w realizowaniu przyjętej strategii.

Bardzo często po prostu łakną oni emocji, które daje im tylko otwarcie pozycji – nie ma dla nich znaczenia czy jest ono uzasadnione czy dokonują tego bez jakichkolwiek racjonalnych sygnałów na wykresie.

Hormony sprawiające, że traderzy popadają w nałóg

Okazuje się, że handel na giełdzie z punktu widzenia biochemii związany jest z wydzielaniem czterech poniższych hormonów do krwi:

  • Testosteron – powoduje nadmierną ekscytację i zwiększenie apetytu na ryzyko u tradera
  • Adrenalina – wydzielana jest w momentach zagrożenia, odpowiada za szybką reakcję na chociażby negatywną informację i cięcie strat
  • Kortyzol – to nic innego jak hormon stresu, czyli największy wróg tradera. Pojawia się po serii strat i przejmuje kontrolę nad naszym organizmem. Coraz trudniej podejmować nam racjonalne decyzje, zaczynamy się denerwować, a trading wywołuje w nas wyłącznie frustrację
  • Dopamina – to właśnie ten hormon odpowiada za uzależnienie od tradingu. Sprawia on, że ciągle mamy potrzebę handlowania na giełdzie. Czynność ta wywołuje w nas ekscytację, zaczynamy uzależniać się od doświadczania tego uczucia. Ten sam mechanizm występuje w chorobie alkoholowej, hazardzie, czy każdym innym uzależnieniu.

Skutki overtradingu Trader śpi przy wykresach

Gdy trading na giełdzie stanie się naszym nałogiem, najprawdopodobniej doświadczymy tak bolesnych konsekwencji, jak:

  • Nieprzestrzeganie reguł swojej strategii
  • Otwieranie zbyt wielu pozycji
  • Ponoszenie dotkliwych strat
  • Ponoszenie zbyt wysokiego ryzyka i przelewarowanie rachunku handlowego.

Po czym rozpoznać, że padliśmy ofiarą uzależnienia od handlu?

Prowadzenie dziennika tradingu

Przede wszystkim powinniśmy prowadzić dziennik naszego tradingu. W naszym dzienniku musimy zapisywać każde wejście, łącznie z wyznaczonymi przez nas poziomami zleceń Take Profit i Stop Loss, a nawet mamy zapisywać uzasadnienie naszej pozycji – to, czym się kierowaliśmy przy zawieraniu transakcji.

Oczywiście w dalszym stopniu zapisujemy to, w jaki sposób nasza pozycja była prowadzona (jeśli dokonywaliśmy w niej jakichś zmian, takich jak częściowe zamknięcie czy przestawianie zlecenia Stop Loss na Break Even), a także informacje dotyczące jej zamknięcia.

Analiza swoich zachowań na rynku po każdej sesji Overtrading

Po zakończeniu każdej sesji giełdowej naszym celem powinno być jej przeanalizowanie pod kątem kilku kluczowych aspektów, takich jak:

  • Liczba otwartych pozycji danego dnia
  • Zarządzanie wielkością pozycji
  • Stosunek zysku do ryzyka otwieranych pozycji
  • Uzasadnienie otwarcia pozycji
  • Liczba godzin spędzonych na tradingu danego dnia.

Po przeprowadzeniu takiej analizy, albo zyskamy przekonanie, że wszystko jest w porządku, albo błyskawicznie uświadomimy sobie, że przestaliśmy handlować według naszej strategii, a trading po prostu stał się naszym nałogiem, choć do tej pory tego nie zauważyliśmy. Z tego powodu każdy bez wyjątku trader powinien prowadzić dziennik swojego handlu.

Jak wyleczyć się z overtradingu?

Jedyną skuteczną metodą okiełznania tego uzależnienia, gdy już zrozumiemy, że przestaliśmy handlować w sposób racjonalny, a nasz dziennik tradingu jasno mówi nam, że wciąż popełniamy błędy, są wakacje od handlu. Wrócimy wtedy na rynek już z chłodnym umysłem. Dzieje się tak, ponieważ z fizjologicznego punktu widzenia, pozwalamy wtedy, by poziom kortyzolu spadł i przestał wpływać na funkcjonowanie mózgu.

Potocznie nazywa się to wyciszeniem. Między innymi wzrośnie także nasza spostrzegawczość i usprawnia się nasz proces decyzyjny. Ponadto, już odchodząc od zagadnienia tradingu, wzmocnimy odporność swojego organizmu.

Ile taka przerwa powinna trwać? Cóż, każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie. Jednak, jako że mamy tutaj do czynienia z poważnym i naprawdę destrukcyjnym nałogiem, warto zrobić sobie nieco dłuższe wakacje od tradingu, trwające nawet i 14 dni. Uzależniony trader

Następnie – pierwsze kilka tygodni po powrocie – należy się dokładnie pilnować, by wzorowo przestrzegać swojej strategii i wyznaczać sobie ścisły harmonogram uwzględniający czas na odpoczynek, którego trzeba sumiennie przestrzegać. Oczywiście cały czas nie wolno także zapominać o prowadzeniu naszego dziennika tradingu oraz po każdej sesji sumiennie go analizować i zadawać sobie wyżej wspomniane pytania.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Uzupełnij komentarz!
Please enter your name here

Najnowsze wpisy

Metale szlachetne cały czas nisko. Złoto zejdzie poniżej 1600 USD?

Ceny metali szlachetnych w dalszym ciągu znajdują na tegorocznych minimach. Rynki głównych kruszców oscylują tym samym na zakresach z...

Podobne artykuły