Analiza techniczna SP500 i Złota na 13.08.2019

Sebastian Seliga, twórca bloga inwestycyjnego elliotFXtrader oraz analityk nr. 1 na polskiej wersji portalu TradingView serdecznie zaprasza na poranną analizę techniczną. W swoich opracowaniach skupia się głównie na falach Elliott’a, które są używane w synergii z pozostałymi narzędziami analizy technicznej.

SP500 znowu zawraca na południe

Amerykański indeks szerokiego rynku SP500 dynamicznie odbił w górę po dotarciu do poziomu 2775 punktów i zdołał dotrzeć do poziomu 61% zniesienia poprzedniej fali spadkowej, czyli do poziomu 2932 punkty. Faktyczny szczyt został wykonany na poziomie 2940 punktów, ale nadal nie został naruszony poziom dołka fali -i- niższego rzędu. Oznacza to, że impulsywny licznik falowy nie został jak dotąd unieważniony, chociaż nie wiadomo, czy rynek nie zacznie ewoluować w kierunku bardziej złożonej struktury spadkowej. Skupmy się jednak na fali impulsu: wybiła ona krótkoterminową linię trendu wzrostowego, a następnie naruszone zostały wszystkie stare poziomy Fibonacciego oraz dwa poziomy wsparcia na 2914, oraz 2892 punktach. Cena znajduje się nadal powyżej wsparcie technicznego na poziomie 2867 punktów, ale wydaje się kwestią czasu, kiedy i ten poziom zostanie wytestowany i wybity. Poziom docelowy dla fali spadkowej impulsu to oczywiście dołek fali -iii- niższego rzędu, czyli 2775 punktów, ale spadki mogą się wydłużyć znacznie niżej. Wszystko teraz zależy od impetu spadkowego-im większy, tym większe spadki będzie zapowiadał.

Złoto kontynuuje wzrosty po wybiciu poziomu $1,500

Rynek Złota zachowuje się jakby nic nie było w stanie przerwać ostatnich dynamicznych wzrostów, co jest pierwszą przesłanką świadczącą o tym, że nadchodzi korekta. Widać to nie tylko po układzie falowym, w którym kurs Złota znajduje się w ostatniej, piątej fali wzrostowej (a więc trend wzrostowy jest dojrzały), ale także po wyraźnej dywergencji pomiędzy zachowaniem rynku a momentum. Na interwale czterogodzinowym i na interwale dziennym wyraźnie widać dywergencję spadkową. Jakby tego było mało, na interwale tygodniowym cena weszła właśnie w szeroką strefę podaży zlokalizowana pomiędzy poziomami $1,523 – $1,552, więc możliwa jest jakaś (spadkowa) zdecydowana reakcja strony podażowej na tych poziomach. Wobec tego rodzaju przesłanek, świadczących o nadchodzącej korekcie spadkowej warto przemyśleć raz jeszcze decyzję o zakupie Złota na obecnych poziomach cenowych.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o