środa, 15 lipca, 2020

Akcje Netflixa tracą ponad 11% przez słaby przyrost subskrybentów

Polecane

Czy będzie drugi lockdown? – Michał Stajniak

Pandemia w Europie jest już względnie opanowana, ale wciąż przybywa przypadków nowych zachorowań. Czy powinniśmy być przygotowani na nadejście...

Podsumowanie 6. edycji mobilnego konkursu TMS Brokers. Jak grali najlepsi?

TMS Brokers zorganizował dla wszystkich zainteresowanych rynkami finansowymi rywalizację, która odbywa się w bez żadnego ryzyka. To okazja do...

Trzy sygnały z Bollingera. Wiedźmy pomogą D1?

Wypada chyba rynek pochwalić za zmienność, której nam ostatnimi dniami dostarcza. Obecny stan rzeczy z pewnością zbiera fatalne żniwo...
Andrzej Kiedrowicz
Andrzej Kiedrowicz
Analityk rynku walutowego, surowcowego i akcyjnego. Wieloletnie doświadczenie inwestycyjne na rynku Forex i instrumentów CFD zdobywał pracując jako dealer walutowy, a następnie dyrektor polskiego oddziału Easy Forex.

Kurs akcji Netflixa traci 11% na otwarciu sesji giełdowej na Wall Street, ponieważ inwestorzy przestraszyli się niższego od oczekiwań globalnego wzrostu subskrypcji oraz oznak jeszcze większych problemów na rodzimym,  amerykańskim rynku.

Dodatkowo spółka odnotowała w drugim kwartale zysk netto w wysokości 271 milionów USD, czyli 60 centów za akcję, w porównaniu z 384 milionami USD, czyli 85 centami za akcję, w analogicznym okresie ubiegłego roku. Przychody wzrosły do ​​4,92 mld USD z 3,9 mld USD w analogicznym okresie ubiegłego roku. Analitycy prognozowali zysk na poziomie  56 centów za akcję oraz przychód w wysokości 4,9 mld USD.

Spółka dodała zaledwie 2,83 miliona nowych, międzynarodowych abonentów w porównaniu z konsensusem oczekiwań analityków na poziomie 4,8 miliona. Natomiast na lokalnym, amerykańskim rynku liczba subskrybentów niespodziewanie zmniejszyła się o 126 tys. wobec oczekiwanego wzrostu na poziomie 310 tys. Jest już czwarta sytuacja w ciągu ostatnich 3 lat, kiedy to spółka nie spełniła oczekiwań analityków w II kwartale roku. Całkowita liczba globalnych subskrypcji wzrosła więc do 151,6 milionów.

Subskrybenci Netflixa nie lubią wzrostu cen abonamentu

Spadek liczby amerykańskich abonentów nie był bezprecedensowy, ale aż 2-milionowa różnica w przyroście abonentów z innych państw jest już niepokojącym zjawiskiem. Wyniki za II kwartał nasuwają więc pytanie, czy Netflix musi być bardziej powściągliwy jeśli chodzi o tempo wzrostu cen. Jak wiadomo spółka podniosła ostatnio ceny abonamentów min. w Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, i Grecji. Z drugiej strony za każdym razem w przeciągu ostatnich 3 lat kiedy spółka w II kwartale zdobywała mniej subskrybentów niż tego inwestorzy oczekiwali, to w kolejnym kwartale zawsze znacznie przebijała na plus oczekiwania analityków.  A to dlatego, że II kwartał jest sezonowo słaby i z reguły nie obejmuje żadnych topowych premier.

III kwartał obfituje w premiery, czy to pomoże kursowi?

Sytuacja więc powinna ulec poprawie w III kwartale w którym odbywa się premiera 3 sezonu serialu ,,Stranger Things”, premiera kolejnego sezonu hitowego, hiszpańskiego serialu ,,La Casa de Papel”, emisja nowych odcinków serialu „The Crown” oraz premiera ostatniego sezonu serialu  „Orange is the New Black”. Dodatkowo odbędzie się premiera nowych filmów wyreżyserowanych przez Martina Scorsese i Michaela Bay. W rzeczywistości Netflix scharakteryzował Q2 jako chwilowe potknięcie i zapowiada silny trzeci kwartał z przyrostem 7 milionów płatnych subskrybentów na całym świecie. Prognozuje też wzrost zysku do poziomu 1,04 USD za akcję oraz wzrost  przychodów do poziomu 5,25 mld USD.

Od 2020 roku Netflix będzie miał silną i liczną konkurencję

Chmury na horyzoncie mogą natomiast zacząć pojawić się już w IV kwartale, kiedy to w listopadzie ma wystartować na amerykańskim rynku konkurencyjny dla Netflixa serwis Disney+. Wtedy to Netflix będzie musiał po raz kolejny udowodnić, że jego oferta serialowa pozostaje najlepszą w sieci. Bo już w 2020 roku oprócz Walta Disneya swoje nowe serwisy streamingowe planują uruchomić takie giganty technologiczne jak Apple, AT&T i Comcast. Jak na razie Netflix przygotowuje się do starcia gigantów pompując ogromne kwoty w nowe produkcje. Już w zeszłym roku spółka wydała aż 12,04 miliardy dolarów na nowy kontent, co stanowi 35% wzrost w porównaniu z 2017 rokiem.

Z technicznego punktu widzenia kurs Netflixa przebił dziś z hukiem dołem zarówno 50-okresową jak i 200-okresową średnią ruchomą oraz strefę wsparcia w pobliżu poziomu 335 dolarów. Obecnie kurs zmaga się ze strefą wsparcia w pobliżu poziomu 320 dolarów. Jej przebicie mogłoby oznaczać spadek kursu do poziomu 297 dolarów lub nawet docelowo do minimum z grudnia ubiegłego roku w pobliżu poziomu 230 dolarów. Alternatywnie przebicie górą poziomu 336 dolarów, pod którym wytworzyła się teraz strefa oporu, oznaczałoby powrót kursu do bocznej konsolidacji, w której kurs znajdował się od lutego.

Kurs akcji Netflix

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Uzupełnij komentarz!
Please enter your name here

Najnowsze wpisy

Inflacja powróciła do USA po 3 miesiącach przerwy – winny skok cen benzyny

Indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) wzrósł w czerwcu w Stanach Zjednoczonych o 0,6% w porównaniu z 0,1%...

Kurs dolara rośnie w siłę. Inwestorzy zaczynają dyskontować złe informacje?

Aktywa ryzykowne zaliczają kolejną huśtawkę, podkreślając wysoką wrażliwość inwestorów na ryzyka płynące ze strony przeróżnych informacji, ale też przecząc swojemu własnemu zachowaniu z poprzedniej...

Kurs indeksu NASDAQ na nowym szczycie. Udany początek sezonu wyników amerykańskich spółek.

Główne indeksy na Wall Street umacniają się, wynosząc  indeks NASDAQ na nowy rekordowy poziom, dzięki optymistycznemu początkowi sezonu wyników kwartalnych amerykańskich spółek oraz nowym...

Czy będzie drugi lockdown? – Michał Stajniak

Pandemia w Europie jest już względnie opanowana, ale wciąż przybywa przypadków nowych zachorowań. Czy powinniśmy być przygotowani na nadejście drugiej jesiennej fali? Ponadto przyjrzymy...

Kurs dolara do jena (USD/JPY) na 2-tygodniowych minimach. Koronawirus nie daje o sobie zapomnieć.

Kurs USD/JPY traci 0,5% osiągając dwutygodniowe minimum na poziomie 106,65 jenów, ponieważ obawy o wzrost liczby zakażeń koronawirusem w USA i innych krajach wspierają...

Podsumowanie 6. edycji mobilnego konkursu TMS Brokers. Jak grali najlepsi?

TMS Brokers zorganizował dla wszystkich zainteresowanych rynkami finansowymi rywalizację, która odbywa się w bez żadnego ryzyka. To okazja do nauki tradingu nie tylko dla...

Brexit kulą u nogi Europy. Pogorszenie nastrojów na giełdach

Wydawałoby się, że pandemia koronawirusa jest już tak dużym obciążeniem dla gospodarek, że wszystkie siły powinny być nakierowane na zwalczanie jej negatywnych skutków i...

Cena złota zbliża się do 1800 dolarów za uncję

Kurs złota umacnia się na początku tygodnia 0,5% handlując w pobliżu poziomu 1786 dolarów za uncję częściowo wsparte przez taniejącego dolara oraz wciąż rosnącą...

Czy to już koniec korekty? – Dr Przemysław Kwiecień

Ostatni miesiąc to pewnego rodzaju przepychanki na rynkach walutowych. Dominowały zdecydowanie negatywne informacje, przeplatane co nie raz zaskoczeniami ze strony danych makroekonomicznych. Natomiast dziś...

Podobne artykuły