Site icon Forex – Analizy, Komentarze Giełdowe, Aktualne Kursy – PoznajRynek.pl

Poznaj niecodzienne pomysły na inwestowanie

Inwestor

Jak doskonale wiadomo, musimy dziś mierzyć się z problemem ekstremalnie wysokiej inflacji. Z tego powodu, w celu zachowania siły nabywczej kapitału, coraz więcej osób pragnie zacząć inwestować swoje oszczędności.

Jednocześnie na rynkach akcji brakuje obecnie powodów do optymizmu ze względu na jastrzębią politykę monetarną najistotniejszych banków centralnych. Nie można również zapominać, że świat znajduje się w tej chwili u progu poważnej recesji, a oliwy do ognia dolewają kryzys energetyczny w Europie oraz niepewność geopolityczna związana z wojną na Ukrainie.

Wszystko to sprawia, że dziś inwestowanie na tradycyjnych rynkach finansowych i kapitałowych wiąże się ze znacznie podwyższonym poziomem ryzyka. Jakie więc mamy alternatywy? Poniżej zaprezentujemy kilka pomysłów na nietypowe inwestycje, które w teorii powinny cechować się odpornością na gospodarcze zawirowania. Zacznijmy od:

Inwestowanie w wino

Podstawowe informacje

Wbrew pozorom, rynek wina inwestycyjnego, choć wydaje się dość niecodzienny, to wcale nie jest tak niszowy w ujęciu globalnym. Potwierdza to fakt, że już w 1999 roku powstała londyńska giełda wina o nazwie London International Vintners Exchange, w skrócie Liv-ex.

Dzięki Liv-ex możliwe jest nie tylko przeprowadzanie transakcji, ale także wycena portfela, śledzenie ruchów cen poszczególnych trunków i notowań indeksów wina. W efekcie nawet w Polsce w wina kolekcjonerskie inwestuje ponad 1500 osób, a łączna wartość inwestycji przekracza 60 milionów złotych.

Warto wiedzieć, że obecnie każdego roku podaż na tego typu produkty jest dużo niższa niż popyt. Co wyróżnia ten rynek? W pierwszej kolejności fakt, iż rzadko kiedy kojarzymy wino z produktem, który za jakiś czas można odsprzedać z zyskiem. Na ogół wydaje nam się, że jest to towar do konsumpcji, dający chwilową przyjemność.

Z tego powodu, wybrane butelki wina z konkretnych regionów i od konkretnych producentów, bywają niezwykle pożądane i w przyszłości będą ogromnie zyskiwać na wartości.

Średnie stopy zwrotu

Wino uchodzi za bardzo dobry alternatywny instrument inwestycyjny, jeśli chodzi o horyzont średnioterminowy i długoterminowy. Dobrze wybrane wino kolekcjonerskie potrafi zyskiwać na wartości nawet o 10% w skali roku. Stopa zwrotu jest więc satysfakcjonująca, a ryzyko inwestycyjne postrzega się jako stosunkowo niskie, ponieważ wina mają to do siebie, że zawsze z wiekiem zyskują na wartości.

Co więcej, rynek win inwestycyjnych charakteryzuje się niską korelacją z rynkami finansowymi, co czyni te trunki odpowiednim instrumentem do dywersyfikacji portfela składającego się z tradycyjnych instrumentów finansowych.

Warto tutaj zwrócić uwagę, że nawet w 2020 roku – pomimo pandemii COVID-19 – ceny win inwestycyjnych zachowywały się zaskakująco stabilnie. Ostatecznie przez cały ubiegły rok indeks Liv-ex Fine Wine 100 – prezentujący ekspozycję na sto najpopularniejszych win inwestycyjnych i uchodzący za podstawowy indeks benchmarkowy dla całego sektora – urósł o 5,2%.

Co ważne, w najgorszych chwilach 2020 roku zniżkował ledwie o 3%, podczas gdy rynki akcji nurkowały podczas krachu wywołanego przez pierwszą falę pandemii, nurkowały po 40%.

Inwestowanie w klasyczne samochody

Podstawowe informacje

Inwestowanie w klasyki motoryzacji ma stosunkowo krótką historię. Klasyczne auta zostały uznane za lokatę kapitału dopiero z końcem lat osiemdziesiątych, choć już wtedy – głównie w Europie i Stanach Zjednoczonych – istniały potężne, bezcenne według dzisiejszych kryteriów kolekcje aut Rockefellerów, Marriottów, Marsów czy modelowe kolekcje Ralpha Laurena i Aristotelisa Onasisa.

Tak naprawdę rynek inwestycyjny z prawdziwego zdarzenia powstał jednak dopiero na początku XXI wieku. Co go wyróżnia? Z całą pewnością fakt, że wartość klasycznego auta – jak rzadko którego aktywa – zależy od emocji, jakie budzi konkretny model.

Nie zmienia to jednak faktu, że samochód jak najbardziej może być długoterminową inwestycją zastępującą tradycyjne formy lokowania kapitału, jakie daje giełda czy rynek nieruchomości – i to bardzo intratną. Jako obiekt inwestycyjny klasyczne auta stawiane są najczęściej obok antyków, dzieł sztuki, biżuterii czy znaczków kolekcjonerskich.

Które marki czy modele najmocniej zyskują z czasem na wartości? Można to sprawdzić za pomocą indeksu wartości klasyków: OTX Classic Car Index. Znajdziemy zarówno dane dotyczące zmian wartości konkretnych popularnych wśród kolekcjonerów modeli, a także całych marek cieszących się największym uznaniem koneserów.

Średnie stopy zwrotu

Warto także dodać, że w ostatnich latach zachodni rynek klasycznych samochodów nieco zwolnił, natomiast w Polsce auta zabytkowe cieszą się coraz większą popularnością.

Przykładowo, dziesięcioletnia inwestycja w zabytkowe auto (w ujęciu globalnym) jeszcze parę lat temu przynosiła, według szacunków firmy Knight Frank, aż 404%, a pięcioletnia nawet do 129%.

Obecnie klasyki nadal zajmują czołową pozycję wśród luksusowych produktów inwestycyjnych, lecz przynoszą mniejszy zysk – odpowiednio średnio 288% i 91%. Wciąż jednak mamy tutaj z niewiarygodnie wysoką stopą zwrotu, a według założeń analityków w najbliższych latach ma być jeszcze dużo lepiej.

Inwestowanie w znaczki pocztowe

Podstawowe informacje

Ceny znaczków pocztowych zależne są głównie od dwóch czynników: relacji popytu i podaży oraz cech charakterystycznych konkretnej serii lub sztuki. Oczywiście ilość historycznych stempli jest ograniczona, a w efekcie kształtuje ona odpowiednio cenę w zależności od zainteresowania, należy jednak zwrócić uwagę na wyjątkowe atuty konkretnych znaczków – to właśnie one w największym stopniu wpływają na ich wartość.

Moda na inwestowanie w znaczki pocztowe, zbieranie ich, oraz szeroko pojętą filatelistykę nastała na dobre już w połowie XIX wieku. Swego czasu było to hobby niewiarygodnie popularne wśród brytyjskiej szlachty oraz bogatych amerykańskich przedsiębiorców.

Wśród znanych miłośników filatelistyki znaleźli się choćby brytyjski Król Jerzy V, prezydent USA Franklin D. Roosevelt, Charlie Chaplin, czy Król Egiptu Faruk I. Jednak już w połowie XX wieku filatelistyka przeżyła prawdziwy rozkwit i zainteresowali się nią nawet mniej zasobni obywatele.

Dziś – pomimo spadającej popularności filatelistyki – wielkość grona kolekcjonerów znaczków pocztowych szacowana jest na 50 milionów osób. Co ciekawe, zalicza się do niego Królowa Elżbieta II. Jednak kolekcjonerzy o najcenniejszych zbiorach pochodzą z Rosji oraz Chin.

Bardzo bezpieczna inwestycja?

W konsekwencji znaczki, tak jak inne przedmioty kolekcjonerskie, potrafią się doskonale sprawdzać, jako lokata kapitału. O potencjale inwestycyjnym tego rynku najlepiej świadczyć mogą wyniki indeksu GB30 Rare Stamp Index, przygotowywanego przez brytyjską firmę Stanley Gibbons. W ciągu ostatnich 40 lat indeks ten oferował średnią roczną stopę zwrotu w wysokości 10,5%.

Mało tego – analiza cen katalogowych oraz wyników aukcji pokazuje, że spośród znaczków pocztowych wydanych przed 1945 roku nie spadła cena żadnego z nich. Dla znaczków bardzo popularnych i tańszych przyrost wartości jest porównywalny z inwestycją w obligacje skarbowe.

Inwestowanie w zegarki

Termin “inwestowanie w zegarki” także oczywiście nie odnosi się do pójścia do zegarmistrza i zakupu jednego z seryjnych modeli. Co zatem wpływa na cenę danego zegarka? Jak zwykle w przypadku tego rodzaju inwestycji, kluczem jest marka i rzadkość występowania.

Liczy się prestiż producenta, a im bardziej unikalny zegarek, tym lepiej dla posiadacza. Zyskują na wartości zazwyczaj zegarki stare, ale także z tych nowszych największe ceny na rynku wtórnym już w niedługim czasie po premierze uzyskują limitowane edycje najbardziej prestiżowych czasomierzy.

Czy rynek inwestycyjny zegarków można wycenić? W tym celu służy Knight Frank Luxury Investment Index. Wykazał on, że wartość nowych luksusowych zegarków na rynku wtórnym w ciągu ostatniej dekady wzrosła o 63%.

Z kolei rynek inwestycyjnych zegarków vintage bada brytyjska firma Coutts. Wykazała ona, że wartość klasycznych zegarków w latach 2005-2020 wzrosła średnio o 130%, a przeciętne roczne tempo wzrostu wyniosło 6%.

Inwestowanie w Lego

Klocki Lego cieszą się absolutnie bezkonkurencyjną popularnością wśród zabawek już od kilku dekad. Wydaje się, że stanowią one ponadczasowe rozwiązanie i w przyszłości nic nie powinno się pod tym względem zmienić. Co więcej, Lego posiada całe rzesze fanów także wśród dorosłych.

A skoro istnieją kolekcjonerzy którzy za wszelką cenę pragną posiadać upatrzone zestawy – nawet te, których od lat już nie ma w sprzedaży – to oczywiście istnieje również dość szerokie grono inwestorów. Okazuje się, że przez ostatnie 40 lat wartość zestawów klocków Lego, które nie zostały rozpakowane, rośnie średnio o niemal 12% w skali roku.

To jednak nie wszystko. Okazuje się bowiem, że wartość większości właściwie wybranych pod kątem inwestycji zestawów klocków Lego – oczywiście nierozpakowanych – rośnie już nawet o około 40% w ciągu pierwszego roku po ich wyjściu z produkcji. Nierzadko zdarzają się nawet sytuacje, gdzie wartość danego zestawu rośnie w tym czasie nawet o 300%.

Najbardziej pożądane na kolekcjonerskim rynku wtórnym są z reguły zestawy korzystające z wizerunków znanych marek, takich jak Gwiezdne Wojny, Batman, Indiana Jones, Władca Pierścieni, Harry Potter, Super Heroes czy Minecraft.

Inwestowanie w pożyczki społecznościowe

Podstawowe informacje

Platformy działające w obszarze pożyczek społecznościowych są oczywiście nie tylko pożyczkodawcami, lecz również stwarzają dosyć ciekawe opcje w zakresie inwestycji. Co więcej, to rozwiązanie również nie jest ani trochę skomplikowane. Wystarczy:

  1. Założyć konto na jednym z serwisów oferujących pożyczki społecznościowe.
  2. Przejść weryfikację swojej tożsamości.
  3. Doładować konto kwotą inwestycji.
  4. Wybrać jedną z dostępnych ofert.

W przypadku najpopularniejszych platform oferujących usługi pożyczek społecznościowych, inwestor ma z reguły możliwość lokowania środków w cały szereg różnych rozwiązań, takich jak:

Na co zwrócić uwagę?

Przy wyborze konkretnej pożyczki warto jest kierować się ratingiem pożyczkodawcy, który określa jak często są spłacane pożyczki w danej firmie, oraz gwarancją wykupu. Gwarancja wykupu daje nam pewność, że w przypadku braku spłaty pożyczki odzyskamy co najmniej wartość zainwestowanego kapitału wraz z naliczonymi do tej pory odsetkami (ale już nie całą prognozowaną kwotę zwrotu z inwestycji).

Inwestowanie w pożyczki społecznościowe w formule z gwarancją nie uchodzi więc za szczególnie ryzykowne. W tym wariancie jedyna możliwość, że nie odzyskamy zainwestowanego kapitału to bankructwo firmy pożyczkowej odpowiedzialnej za platformę.

Przed podjęciem decyzji o zainwestowaniu w pożyczki społecznościowe, warto zwrócić uwagę na kluczowe czynniki dotyczące bezpieczeństwa środków lokowanych na platformie. Mowa tu o takich aspektach, jak:

Średnia stopa zwrotu

Najczęściej spotykana stopa zwrotu z pożyczek społecznościowych, na platformach udzielających gwarancji wykupu, waha się w okolicach 11-15% brutto rocznie. W przypadku największej obecnie platformy oferującej pożyczki społecznościowej na świecie – Mintos, średnie oprocentowanie wynosi 12,8% w skali roku. Jest więc znacznie wyższe od lokat bankowych oraz od inflacji.

Oczywiście można natknąć się także na oprocentowanie przekraczające 20% w skali roku. Jak nietrudno się domyślić, im większym ryzykiem inwestycja jest obarczona, czyli choćby pozbawiona gwarancji wykupu i ze słabym ratingiem, tym oczywiście wyższe oprocentowanie inwestycji.

Należy tutaj dodać, że pomimo mniej rygorystycznych wymagań niż w przypadku instytucji finansowych, dopuszczonych zostaje tylko niecałe 30% złożonych wniosków o pożyczkę.

Exit mobile version