Sebastian Seliga, twórca bloga inwestycyjnego elliotFXtrader oraz analityk no. 1 na polskiej wersji portalu TradingView serdecznie zaprasza na poranną analizę indeksu S&P500. W swoich opracowaniach skupia się głównie na falach Elliota, które są używane w synergii z pozostałymi narzędziami analizy technicznej.
Notowania indeksu S&P500 – wykres H4
Tuż przed rozpoczęciem weekendu sytuacja na indeksie szerokiego rynku akcji amerykańskich SP500 nieco się zmieniła w porównaniu do czwartku. Przede wszystkim warto zauważyć, że nabierać zaczyna wyraźnego znaczenia negatywna dywergencja spadkowa pomiędzy ceną a momentum wskazywanym przez RSI zoptymalizowanym do 21 okresów. Indeks SP500 nie naruszył już oporu technicznego wykonanego na poziomie 2762 punktów i po wyrysowaniu świecy typu Doji, co samo w sobie jest oznaką potencjalnej zmiany trendu wzrostowego na spadkowy, zaczął zawracać w kierunku poziomu wsparcia technicznego na poziomie 2732, które z czasem również zostało naruszone. Nowy lokalny dołek został ustanowiony na poziomie 2729 punktów, a rynek zamknął się w pobliżu dołka. Jest to kolejna oznaka słabości oraz spadku momentum wzrostowego. Poza tym zgodnie z licznikiem fal Elliotta, obecny cykl wzrostowy jest praktycznie potencjalnym końcem fali A, wobec czego na obecnych poziomach cenowych dalsze wzrosty są mniej prawdopodobne, jako że fala B czeka na swoją kolej (ten scenariusz został nakreślony tutaj).
Na chwilę obecną korekta spadkowa nie jest na tyle duża, aby mogła sprostać wymaganiom techniki overbalance, wobec czego najlepiej będzie poczekać na dalszy rozwój wydarzeń i rozegranie poziomów technicznych i poziomów Fibonacciego przez rynek.
Następnym poziomem docelowym dla niedźwiedzi byłby poziom wsparcia technicznego na 2676 punktów, który równocześnie będzie poziomem overbalnce. Wybicie tego poziomu dołem oznaczać będzie, że krótkoterminowy szczyt fali A na poziomie 2762 punktów został przez rynek wykonany i potwierdzony, a cena znajduje się w cyklu spadkowym fali B. Forma i kształt cyklu spadkowego fali B nie jest natenczas możliwa do antycypacji.
Warto zwrócić uwagę na poziom oporu technicznego, który jest strefą pomiędzy poziomami 2813 – 2815 punktów, a którego wybicie górą spowoduje zanegowanie i unieważnienie licznika impulsywnego (fala 1/A zapoczątkowana na poziomie 2813 nie będzie mogła być impulsem), co jednocześnie oznaczać będzie, że dominujący cykl ewoluuje w kierunku bardziej złożonej w czasie i w cenie formacji falowej.