Poniedziałkowa sesja przyniosła kontynuację umocnienia waluty amerykańskiej, co stanowi pokłosie rosnących rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, a także pozytywnej oceny kondycji amerykańskiej gospodarki w półrocznym raporcie przygotowanym przez Rezerwę Federalną. Podwyżka stóp procentowych w USA w tym roku pozostaje w grze, wobec czego inwestorzy z niecierpliwością będą wyczekiwali na publikację miesięcznego raportu z amerykańskiego rynku pracy.
W między czasie będą musieli zadowolić się jednak innymi danymi z USA, na przykład dzisiejszym odczytem indeksu ISM dla sektora usługowego a także sprzedażą nowych domów. Ponadto rynki będą pozostawały pod wpływem informacji płynących od chińskich władz dotyczących niższych celów dla wzrostu gospodarczego na 2019 rok w przedziale 6,0-6,5%. Dziś rozpoczęły się obrady 14 Narodowego Kongresu Ludowego, które otworzyła prezentacja przez premiera Li raportu o stanie państwa. Wobec ryzyka spowolnienie PKB do najniższego poziomu od blisko 30 lat, Chiny zamierzają wspierać koniunkturę poprzez obniżkę podatków i wydatki na infrastrukturę.
Decyzją Banku Rezerw Australii (RBA) główna stopa procentowa została utrzymana na poziomie 1,5% w skali roku. Zdaniem banku niski poziom stóp procentowych wspiera australijską gospodarkę, która powinna się w tym roku rozwijać w tempie 3,0%. Czynnikiem pro wzrostowym dla koniunktury pozostają także rosnące inwestycje biznesowe, wyższe wydatki na infrastrukturę oraz wzrost zatrudnienia. Głównym czynnikiem ryzyka jest poziom konsumpcji ze strony gospodarstw domowych. Inflacja pozostaje na niskim, stabilnym poziomie, jednakże oczekuje się, że w kolejnych latach będzie wzrastać. Decyzja RBA okazała się neutralna dla notowań australijskiej waluty. Do większej zmienności na AUD może przyczynić się wieczorne przemówienie Lowe, który przy okazji lutowego posiedzenia stwierdził, że ruch na stopach procentowych będzie „równomiernie wyważony”, co spotkało się z silną reakcja spadkowa na AUD/USD.
Zobacz również: najnowsze analizy techniczne dla EURUSD, GBPUSD oraz NZDUSD, przygotowane przez światowej klasy tradera Dawida Kowalskiego
Notowania EUR/USD utrzymują się w trendzie bocznym od listopada zeszłego roku. Wczoraj po raz kolejny kurs znalazł się tuż powyżej okrągłego poziomu 1,1300, który wyznacza górne ograniczenie strefy wsparcia na tej parze. Wspólna waluta pozostawała słabsza pomimo pozytywnej niespodzianki w postaci wyższego marcowego wskazania indeksu Senitix mierzącego nastroje europejskich inwestorów finansowych. Opublikowane dzisiaj ostateczne dane odnośnie aktywności w sektorze usług Niemiec i całej strefy euro były nieco lepsze niż zakładał konsensus rynkowy, jednakże ich wpływ na notowania euro był neutralny w oczekiwaniu na czwartkowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego.
