Site icon Forex – Analizy, Komentarze Giełdowe, Aktualne Kursy – PoznajRynek.pl

E-commerce na fali wyprzedaży

ASOS zamiast sprzedawać, jest sprzedawany

17 Grudnia z pewnością nie był najlepszym dniem dla firm zajmujących się sprzedażą internetową. Prym w wyprzedaży akcji wiodło ASOS.

ASOS – konkurent Amazona z Wielkiej Brytanii poinformował o bardzo słabych wynikach przedświątecznej sprzedaży. Sprzedająca głównie ubrania firma podała, że wyniki w listopadzie były znacznie poniżej oczekiwań. Przyczyną tak złego wyniku jest bardzo silna rywalizacja cenowa oraz wojny na promocje. W efekcie tego doszło do obniżenia prognoz przez firmę. ASOS obniżył swoją perspektywę wzrostu sprzedaży na cały rok do około 15%. Wywołało to lawinową wyprzedaż akcji giganta. W szczycie przeceny spadek wyniósł ponad 43%. W ciągu ostatnich 3 miesięcy kapitalizacja ASOSa spadła o ponad połowę.

https://stooq.pl

Negatywne emocje związane z ASOS bardzo szybko przelały się na inne firmy z branży. Akcje internetowego sklepu z odzieżą Boohoo spadły 0 13,7%. W ciągu ostatnich 3 miesięcy ich walory potaniały już o ponad 34%.

https://stooq.pl

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja Debenhams. Ta brytyjska sieć, posiadająca 144 domy towarowe działa od 1778 roku. Jednak ostatni okres nie należy do zbyt udanych. Jak w przypadku pozostałych firm zajmujących się sprzedażą internetową, i Debenhams nie uniknął spadków. Ostatnie 3 miesiące przyniósł spadek ponad 56%.

https://stooq.pl

Znane w Polsce Zalando też wypada słabo. Ostatnie 3 miesiące przyniosło spadek wartości akcji o ponad 46%.

https://stooq.pl

Powyższe przykłady doskonale pokazują nam, że to co wydarzyło się w poniedziałek na akcjach ASOS, nie jest pojedynczym przypadkiem antypatii inwestorów do firm z branży e-commerce. Na giełdach ogólnie panują ostatnio minorowe nastroje, jednak ten segment rynku radzi sobie zdecydowanie gorzej.

Brexit straszy konsumentów

Pokazuje to w jak złej kondycji znalazła się branża handlu detalicznego w Wielkiej Brytanii tuż przed świętami. Niezadowalająca sprzedaż sklepów internetowych odzwierciedla szerszy trend wśród konsumentów. W tym roku sprzedawcy detaliczni nie mogą polegać na operacjach online, aby nadrobić spadek wyników. Taka sytuacja jest rozbieżna z oczekiwaniami. Zakładano, że tradycyjne sklepy będą umierać, podczas gdy handel przeniesie się do Internetu.

W chwili obecnej umiera jedno i drugie. Analitycy wskazują na spadek zaufania konsumentów. Obawiają się oni przyszłości, co z kolei powoduje, że mniej chętnie wydają pieniądze na zakupy, czy to stacjonarnie, czy online. Niepewna przyszłość Brexitu z pewnością nie uspokaja sytuacji.

Exit mobile version